Dobry wieczór Kobietki, ja tylko szybciutolko w przerwie na reklamy w dobrym kryminalnym filmie dokumentalnych (tak, tak znowu

).
My wlasnie pijemy herbatę po kolacji

. Powiedziałam mojemu D, ze nie zrobię herbaty, dopóki nie zapyta po polsku

. Biedak, zaplul sie po pachy, ale wkoncu powtórzył: poproszę herbatę z cukrem i mlekiem

, a co, niech sie uczy :-). A u mnie po owulacji i dluuuugie 1.5 tygodnia (około) oczekiwanie. Brzmi dla mnie jak wieczność...
Aschlee, zgadzam sie z Tobą, jak człowiek pozna smak życia w innym kraju, to nie chce sie wracać. Jestem tu ponad 6 lat. Pierwsze dwa lata były ciężkie, tym bardziej ze przyjeczalam tu bez nikogo z rodziny (przyjechałam do przyjaciółki) z zamiarem zostania tylko na okres wakacyjny. Przez pierwsze dwa lata był płacz, tęsknota ale zawsze mówiłam wszystkim ze absolutnie nie wracam bo mialam przeczucie, ze coś na mnie tu czeka, coś dobrego...i po dwóch latach poznałam D

... I moje życie zmieniło sie o 360 stopni. Jestem szczęśliwa, mam wspaniałego faceta, mam dobra prace i dalej sie kształcie.., i planuje rodzine

. Cóż można chcieć wiecej od życia. Aschlee a mogę spytać, przyjechałas do Niemiec z rodzina? Zastanawiasz sie nad powrotem do kraju?
Ok dziewczynki, zamykam... rozpisakam sie a za 10 min dobry horror w telewizji
Dobranoc wszystkim ;-)