Hej dziewczyny, strasznie dawno mnie nie było, ale oczywiście staram się podczytywać, ale jakoś sie nie udzielam.
Super czytać tyle dobrych wieści. Bardzo się cieszę że już tylu staraczkom się udało.
Matik, Ewelinka, Malusiolka (mam nadzieje, że nikogo nie pominęłam) trzymam kciuki za pomyślne wieści.
\
Mi ovufriend przesunął @ na jutro, więc czekam. Nie czuje, żadnych objawów zbliżającej się @, nie mam plamień, ale biore Duphaston więc to dlatego. Zresztą po wizycie u gina jak dowiedziałam się że pęcherzyk nie pękł to nie mam niby żadnych złudzeń,ale dziś tak dziwnie skoczyła mi temp do 37,15 więc zrobiłam test, ale niestety...zresztą czego się głupia spodziewałam
Jak zaczne nowy cykl to ide do gina między 1-5 dc. Zobaczymy jaką strategie przyjmie. I zaczynamy działania, ale powiem wam, że jakoś tak z cyklu na cykl coraz mniej entuzjazmu i nadziei.
Jeszcze raz gratulacje dla zafasolkowanych!