reklama

Staraczki 2014 :)

Witam :)

Z racji, że byłam wczoraj na dyżurze w pracy, zeszłam piętro niżej na ginekologie doinformować się co i jak.
Opowiedziałam sytuację i ordynator stwierdził iż ta beta 4 to z pewnością jeszcze została po poronieniu i stąd dodatnie testy sikane. Twierdził, że są małe szanse aby w tak krótkim czasie po poronieniu się udało, ze względu na endometrium , które przecież się musi odbudować a i przecież organizm w tak krótkim czasie nie jest się w stanie zregenerować aby być gotowym do kolejnej ciąży. Powiedział że okres powinien się pojawić od 4 do 6 tygodni po poronieniu i faktycznie wczoraj późnym wieczorem przyszła @.
Beta z dnia dzisiejszego >2 czyli spada.
Rozpoczynam nowy cykl.:-)

Ja dzisiaj na noc do pracy. Na obiadek pierogi, mój mąż w pracy do 22.
Obecnie jesteśmy z mężem na wynajem, ale domek w stanie surowym ( jak na razie) czeka.
Ostatnio zamówiliśmy płytki, po dobrej cenie, pani dzwoniła że w piątek będą, strasznie się cieszę.:-)
Na wiosnę ruszamy z budową.

Ale naprodukowałyście postów :szok:


Miłego dnia dziewczynki.
Anulka-:-):-) Buziaczki.
 
reklama
Malusiolka to też macie przekichane. Ja też jak ide do pracy to na 9-20 wiec wychodzę ok 8 a wracam przed 21. A teraz mój jak ja mam wolna sobotę to on też, ale ile to było rozmów ojojoj proszenia. Jak tylko mówię ze muszę coś w pracy załatwić i na chwile pojadę to On tez pojedzie na chwilkę do warsztatu z której sie robi cały dzień, już się nie nabieram na te jego chwilki

Mligocka oby do przodu :)
Gratuluje kolejnego etapu budowy!!!
 
Ostatnia edycja:
:) Mój M., wychodzi razem ze mna i na 8 mamy do pracy, a ja wracam między 14.00 a 16.00 natomiast on o 17 wraca. Ale to tylko we wtorki,środy,czwartki. Poniedziałki od 8 do 22 piątki też. No i w Soboty od 9 do różnie, czasem i do 1,2 w nocy. Niedziele od 9 do średnio do 14 mu wychodzi.
A to przez to że ma własną działalnośc gospodarczą. :( i niestety. Czas pracy nieograniczony.

Obiad: Dziś miałam zalewajkę :) i krokiety :) - Robiła wszystko dziś teściowa :D

Jutro to chyba kurczaka wyjmę albo schab. Jak wymyślę to powiem.



No i najważniejsze:
Zrobiłam dziś ponownie teścik:

WYSZŁY DWIE KRESECZKI :D
(druga jaśniejsza ale jest więc trzymajcie kciuki żeby było ok. ACARD już zaczęłam brac. Duphaston zaczne jak BHCG zrobię w poniedziałek )
 
mligocka ja jutro mam dniowke od 7 do 19... ech... a tak mi sie nie chce isc.... no ale jak mus to mus...:tak: fajnie ze masz kogos w spzitalu z kims mozna porozmawiac, u mnie lekarze poloznicy beznadziejni.. nigdy bym nie chciala rodzic w tym szpitalu.. beznadzieja.... nio to ciesze sie ze u ciebie wszystko ok i ze zaczynasz nowy cykl... :tak:

Wiele razy mam tak ze mijam sie z moim ale to glownie jak mam na noc a on zostaje dluzej w pracy albo jest na jakims szkoleniu...

CzekaCudu gratuluje 2 kreseczek....
 
Czeka Cudu :) gratki !!

Oj wiecie, troche mi lepiej teraz jak wiem, że nie tylko mój mężczyzna tyle czasu w pracy spędza. Wśród naszych znajomych to rzadkość aby któryś z panów tak długo pracował. Większość na obiad już w chacie jest.
A ja rano do termosu obiad pakuje i siatkę kanapek...
 
U nas też koledzy to idą albo na 6 do 14 albo na 14 do 22 i weekendy wolne albo chociaż niedziele.
Wiecznie słyszelismy od nich że my to wiecznie w pracy jestesmy.

Teraz się już przyzwyczaili
 
Cyntia ładna beta. Ja dalej mam brać acard.


CzekaCudu super. Trzymam kciuki oby beta ładna wyszła.


Mligocka powodzenia w nowym cyklu.


Dziewczyny to większość z Was bardzo mało czasu spędza z rodziną. My wychodzimy z mężem o 7:45, a wracamy o 16:30. Reszte dnia mamy dla siebie no i weekendy obowiązkowo.
U mnie dziś jakby mniejsze plamienia, wiec mam coraz lepsze przeczucia.
 
AsiaSzw- znam ten ból mój też prowadzi warsztat samochodowych i wraca tak normalnie to 21 a nawet i później :/ ale ja jestem już przyzwyczajona sama wracam z pracy o 17.30 i do tej 21 szybko zlatuje :)

CzekaCzu - Gratulacje :)
 
reklama
CzekaCudu - gratulacje! :-)

Mligocka - to dobrze zrobiłaś, że skonsultowałaś się z tym lekarzem. Przynajmniej się uspokoiłaś wewnętrznie :tak:

Mój P. od tego roku szkolnego pracuje mniej. Rok temu, gdy miał jeszcze jedną pracę, to cały czas nie było go w domu, był ciągle zmęczony i poddenerwowany. Cieszę się, że w tym roku pracuje mniej. Pożytku z tego nie mam, bo w domu nic nie porobi, ale przynajmniej jest wypoczęty i rzadziej dochodzi do zgrzytów z jego strony.

Malusiolka - przetrwacie to! Wyprowadzicie się, dziewczynki pójdą do przedszkoli. Trzymam za to kciuki!

Gochson - a kiedy idziesz na pierwszą wizytę/ na USG?

Jak któraś z Was chce dołączyć do grupy na facebooku, to dawać znać :-)


Progesteron też mam ładny 27,90 ng/ml.

Pokrzywka w niektórych miejscach złagodniała, ale pojawiła się w nowych. Teraz znowu mi usta podpuchły. Szkoda, że P tego nie widzi - ciekawe co by powiedział na takie usta :-D Śmialiśmy się też z moich oczu. Wpierw miałam podpuchnięte dość mocno, a jak opuchlizna zeszła, to miałam po niej takie śmiszne zmarszczki. Śmiałam się, że tak będę wyglądać za 20 lat.
A to moja noga. Na zdjęciach to wygląda na różowe, jest czerwone.
2014-01-22 14.40.17.jpg
Jutro jeszcze mam dzień wolny, ale zastanawiam się czy by nie wziąć wolnego też na piątek.
 

Załączniki

  • 2014-01-22 14.40.17.jpg
    2014-01-22 14.40.17.jpg
    11,4 KB · Wyświetleń: 77

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry