• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
A pamiętasz może Uleńko jaki robiłaś test?
Ja przy córce robiłam też na ok. 3 dni przed @ i wyszedł pozytywny, ale nie pamiętam jaki to był. Dwa testy zakupiłam przed świętami i tak sobie czekają. Wczoraj też mnie mąż drażnił tzn. jego obecność i wyrzuciłam go z łóżka na materac na podłogę.

Ja właśnie myślałam, żeby zrobić test w piątek albo w sobotę, choć przy córce robiłam w 28 dc, a @ miałam co 31-32 dni ( w sumie to były dwie bo po poronieniu)
 
Ja mam dzisiaj 25 dc dlatego chciałam poczekać do piątku bądź soboty. Dłużej chyba nie wytrzymam. Ja z testów mam pink test i jakiś alpha med. Innych nie mieli w aptece, w której byłam. Ale quixxa muszę sobie jeszcze zakupić bo miałam go przy poprzednich ciążach.
 
Ja mam dzisiaj 25 dc dlatego chciałam poczekać do piątku bądź soboty. Dłużej chyba nie wytrzymam. Ja z testów mam pink test i jakiś alpha med. Innych nie mieli w aptece, w której byłam. Ale quixxa muszę sobie jeszcze zakupić bo miałam go przy poprzednich ciążach.
poczekaj jeszcze te pare dni,bo po co masz sie stresowac w razie negatywnego wyniku (bo za wczesnie) ale mysle ze jak sie wsluchasz w siebie to bedziesz wiedziala...to takie dziwne,...
 
Masz rację. Pocieszam się faktem, że jutro już środa, więc do piątku nie daleko. Ale jestem strasznie niecierpliwa. Nawet nie chciałam Wam o tym wszystkim pisać, bo bałam się, że nic z tego nie wyjdzie. No nic muszę czekać i czymś głowę zająć bo zwariuje przez to oczekiwanie.
 
Masz rację. Pocieszam się faktem, że jutro już środa, więc do piątku nie daleko. Ale jestem strasznie niecierpliwa. Nawet nie chciałam Wam o tym wszystkim pisać, bo bałam się, że nic z tego nie wyjdzie. No nic muszę czekać i czymś głowę zająć bo zwariuje przez to oczekiwanie.

ja pamietam ze mialam tak samo ,ze balam sie pow o moich uczuciach ,ze powiecie ze to za wczesnie, ze sobie wymyslam...i nie ktore dziewczyny tak pisaly ,ale ja szlam pod prad bo czulam co we mnie siedzi:tak:
 
Jestem i ja :-)
Bylam u mojej Cudownej Chrzesniaczki. Tak sie nasmialam z tego Glupolka :-D
Zjadlam rzodkiewki w jogurcie i... zrobilo mi sie niedobrze. Na szczescie po chwili przeszło ;-)

Asmi to & ;-)

Aschlee cwaniaro :-) wiesz jak Męża przekupić
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry