Nie. Jednak przyjdzie. Znowu zauważyłam krew na papierze, więc może jutro za wita. I mam taką nadzieję, bo to będzie znak, że mi się już normuję. A do gina muszę iść i tak. Zobaczę co mi powie na te moje bolące piersi. Może zleci powtórzenie prolaktyny. I w sumie cieszyłabym się gdyby była podwyższona. Wtedy bromergon i powinno być dobrze. Może teraz z tym moim wynikiem był jakiś błąd. W sumie też tak, by mogło być.
Dzisiaj zaczynam ćwiczyć. Muszę trochę zredukować masę ciała. Może wtedy fasolka się chętniej zadomowi hehe.