Dziewczy przykro z powodu I testów. Szkoda. Ostatnio tak tu II kreskowo było.
Ja troszkę lepiej. Mam nadzieję tylko że układ trawienny na tych lekach w miarę szybko wróci do normy. Na wadze już 56,5 kg a przed szpitalem było 60 kg. Oj:-( W hormonach pewno się namiesza bo tłuszczyk też potrzebny. Jedno jest pewne. Właśnie mam bardzo wilgotno a jest 14dc. Więc coś się uregulowało. Szkoda tylko że nie możemy jeszcze. Wizyta za tydzień w czwartek albo w przyszły poniedziałek. Z zębem juz lepiej. Przeszłam to przeciągle - krew, ale w miarę łagodniej w porównaniu do wyrywania zęba kiedyś.
Zaraz do miasta. Jakieś mięsko, picie. Bardzo dużo piję by bakterie wypłukać. Amu dla psa...
lalka - mój M bardzo współczuje twojemu.
Miłego dnia