No ja narazie nie czuje sie ciążowo. Bardziej jak przed @. Wogole to powoli dopiero do mnie dociera ze sie udalo.
Ale zaczynam analizowac caly ten cykl i martwie się troche bo bylam i w sumie nadal jestem przeziebiona i byl czas ze troche lekow bralam typu apap, ibuprom, gripex itp. Mam nadzieje ze nie zaszkodzilam fasolce :-( Braliśmy tez wszyscy tabl.na odrobaczenie bo moj Mati mial a wiem ze tego nie wolno w ciazy ale ja wogole nie brałam pod uwage tego ze sie uda. O i takie mam zmartwienia ale czasu nie cofne. Pozostaje mi wierzyc że będzie dobrze :-)
Milej niedzieli.