kasikz, nie poddawaj się! każda z nas wie, że jest ciężko, chwilami nawet bardzo, ale po to tyle lat walczymy, żeby w końcu nam się udało... szkoda Twoich dotychczasowych starań, wszystkich badań i wyrzeczeń... po prostu może nie myśl o tym tyle, wyluzuj, znajdź sobie jakieś ciekawe zajęcie i odpuść, to pewnie wtedy się uda, życzę Ci tego z całego serca, tak jak i wszystkim tu obecnym :*
gabis, &&&&&&& za mega wysoką betę
majdaczek14, tak mi przykro...

ale radzę Ci to samo, co kasik - odpuść, nie myśl tyle (wiem, że nie jest łatwo...) zobaczysz, że uda się w najmniej oczekiwanym momencie
ja mam ostatnio dziwne objawy - od kilku dni kręci mnie podbrzusze jak na @, ale to może po duphastonie? w piątek testuję i zobaczymy... ale się już zbytnio nie nakręcam...