reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Blair u ciebie fajnie to wyglada;) wiesz jeszcze wszystko przed Toba.
Kuzia twarz cycki sfkaczaly. Wiecie co znowu ewidentnie cos sie dzialo cos u mnie nie tak. Bo ovu jest do zaplodnienia czesto dochodzi ewidentnie ale z jakos przyczyn albo ciaza sie nie zagniezdza albo nie utrzymuje;(
 
Blair wykres ładny i może sie jeszcze pieknie rozwinąć &&&

Kasiku twojego wykresu nie widze na tel ale tez trzymam kciuki zeby to jeszcze nie był koniec cyklu &&&
 
Witajcie!

Gośka, Monarti
- brzuchy boooskie! A mi wczoraj wujek powiedział, ze jak na 4-ty miesiąc to ja mam duży brzuch. Do cholery, chyba nie jemu to oceniać czy mój brzuch jest duży czy mały. :wściekła/y::eek:

Asiu- odpoczywajcie ładnie! :-)

Gabis- nooo, jakie piękne podejście! I tak trzymać Kochana! :tak:
 
Asiu a to Młodemu zrobisz prezent na urodziny ;)

KasikZ a moze jeszcze skoczy... Tak na prawdę to nie wiesz czy do zapłodnienia dochodzi...

Gabis mam nadzieje ale serduszka nie napawają optizmem... Serduszkowaniw było wtedy kiedy mieliśmy ochotę bez wyliczeń, dlatego tak sa trochę nie w porę ;p owu mogła być tez dzien przed wyznaczona

Anula no właśnie- fotę brzusia poprosimy :)


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
 
Dziewczyny ja wiem ze temperatura nie mierzona systematycznie caly cykl nic za bardzo nie mowi ale poogladalam Wasze cykle z temperaturami i przewaznie temperatura przed okresem byla 36.8 cos kolo tego i jakos tak sie zastanawiam ze moja cholera jest chyba jakas ciut za wysoka :baffled: chyba jednak nie bede mierzyla temperatury bo potem niepotrzebnie sie stresuje...chyba podejde do tego calkowicie na luziku bez mierzenia,obserwacji itp
 
Ostatnia edycja:
reklama
Gabis ja nie mam wykresu na ovu tylko w aplikacji w telefonie :baffled: o troche mnie pocieszylas ze u Ciebie byla wyzsza...nie zostaje mi nic innego jak tylko czekac u mnie jest praktycznie caly czas 37,3...ale jeszcze sie nie nastawiam za bardzo...Lepiej milo sie rozczarowac niz potem siedziec w dolku:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry