Witam wieczorowo,
Przebrnac przez wszystke posty to jakas masakra

Pewnie cos pomine, ale z tego co pamietam to:
Gabis trzymam kciuki, pozytywne myslenie to bardzo duzo
Rurka ja nie pomoge, mam nadzieje, ze infekcja szybko przejdzie. W styczniu mialam kamien nerkowy, co sie nacierpialam to moje :/
Mychunia tego sie wlasnie boje, ze jak sie zaczelo to nie odpusci

myslalam o autoszczepionce, ale tu gdzie mieszkam pewnie nie wiedza co to takiego

po ciazy wezme sie za siebie! Teraz juz nie mam czasu. Mam tylko nadzieje, ze te problemy ze zdrowiem nie beda mialy wplywu na dzidziusia. Mysle, ze nie powinny...
Blair zobacze jak wyjda wyniki. A z angielskiego - well done!!
Aschlee trzymam kciuki, kiedy testujesz?
Dziewczyny brzuszki piekne! Niech dzidziusie zdrowo rosna
U mnie dzien zlecial, bez rewelacji.
Moje dziecie nie chce slyszec o rodzenstwie, a ja juz nie moge sie doczekac tej ciazy! No coz, roznica bedzie spora, bo z 5 lat, chcialam 2 ale tak jakos wyszlo
Zmykam, pozdrowionka!