Yesienia, przepraszam ale nie dziwię się, że Twój mąż się tak zachowuje. Ja rozumiem, że pragniesz drugiego dziecka, ale najpierw zapytaj się czy On też chce. Dobrze Asia napisała, że samej jest ciężko. Ja mam męża, ale i tak sama siedzę w domu, bo M na nas pracuje. Dzisiaj miał mieć wolne, ale do pierwszej pracy na 8h musiał jechać. Nie myślałaś może, aby iść do psychologa i porozmawiać? Przy takim podejściu nie oszukujmy się będzie ciężko zajść w ciążę. Mam koleżankę, która zachowywała się podobnie do Ciebie i mąż ją zostawił, bo nie wytrzymał tej presji. Nie zapominajmy, że faceci też czyją.
Musisz koniecznie z nim porozmawiać. Rozmowa dużo daje. Może dajcie cykl, dwa przerwy od staranek?
Rurka, po cichu gratulacje :* Najważniejsze żeby zdrowe.
Julia, udanej imprezy :*
Gosia, piękny brzuszek

Kochana, ale Ty szczupła jesteś
Aschlee :* Mychunia :* Wątpliwości :* missiis :*
Aschlee, później odpisze Tobie na PW. Przepraszam, że tak długo musisz czekać, ale ostatnio nie mam do niczego głowy.