hej czekam na wynik bety ktory bedzie prawdopodobnie za godz... ale sie stresuje...

od rana nic nie jadlam wiec mialam w lodowce pierogi i sobie je odgrzalam ale zjadlam tylko 2 i dalej nic nie moge jesc... jak tak dalej pojdzie to schudne
chyba ze stresu - zawsze zarlam tyle ze mi mowili czy w ciazy nie jestem... a nie bylam
brzuch mnie boli dzis mniej - czasem cos poczuje ale mniej niz wczoraj

nie wiem czy to lepiej czy gorzej...
zrobilam sobie jeszcze dzis testy ciazowe i dalej blada kreska tyle ze mam wrazenie jakby leciutenko ciemniejsza nawet po wyschnieciu... (te testy paskowe maja to do siebie ze po wyschnieciu jasnieja - testy plytkowe za to ciemnieja - zrobilam i zauwazylam ze jest taka roznica) ale teraz nie trzeba sie przygladac by zobaczyc kresunie
Moj maz juz od rana dzwoni i pyta jak badania
Zrobilam tez progesteron ale we wtorek wyniki... ta baba mnie troche nastraszyla bo mowila ze to wczesna ciaza i czasem zdarza sie ze beta sie zatrzymuje i nic z tego nie wychodzi ale trzeba byc pozytywnej mysli...
powoli przyzwyczajam sie do tej mysli - boje sie tego 26.08 zeby ta @ nie przyszla juz w ogole.... jak cos wyjdzie nie tak to chyba nie udzwigne tego...
Dobra skoncze juz meczyc was swoimi rozterkami
