Reakcja nieadekwatna..
Nie napisalam tego zeby kogos urazic czy obrazic,zaniepokoilo mnie to co przeczytalam i zdziwil brak reakcji ze strony dziewczyn-teraz sie nie dziwie.
Przykre doswiadczenia,przewrazliwienie i zbytnia emocjonalnosc nie tlumacza pewnych zachowan wobec innych.Nie kazdy kto przezyl przykre doswiadczenia obnosi sie z nimi co "xxx post".Watek jest dla WSZYSTKICH i wydaje mi sie,ze KAZDY w kulturalny sposob moze sie wypowiedziec,jak widac mile widziane sa tylko te posty,ktore sa w tonie "mile oczekiwanym".
Po drugie,czy to w pewnym stopniu nie zarzut ze innym sie szybciej udaje?Cala sytuacja graniczy na granicy dobrego smaku,mysle ze niektore "kolezanki" podzielaja moje zdanie,tylko zadna delikatnie mowiac nie chciala zostac tak potraktowana.
Wydawaloby sie,ze na watku sa osoby dojrzale i w pewnym stopniu zdystansowane,widzace cos wiecej niz czubek wlasnego nosa,nie spodziewalam sie reakcji jak u "rozkapryszonej nastolatki" tylko dojrzalej kobiety..
Ponadto Mysle,ze nie warto odwracac kota ogonem z tym odejsciem z forum.Szkoda,ze niektore rzeczy tak odbiierasz.Przemysl i wyciagnij wnioski.Ze swojej strony powiem tyle nie bede komentowac Twoich wpisow,bo wszystko z czym sie nie zgadzasz jest traktowane jako jawny atak na Twoja osobe i chyba nie tylko ja to tak odbieram (wypowiadam sie tylko w swoim imieniu)..Troche pokory i dystansu nabierz,bo nie wszyscy zachowuja sie zgodnie z oczekiwaniami.Poza tym "nie jestem osoba,ktora pojawia sie na chwile",na watku bylam duzo,duzo wczesniej i zagladam zeby zobaczyc co tam u "starej gwardii" slychac.Fajnie,ze niektore z Was bronia kolezanki,ale przeciez jej nie zaatakowalam,przykre jest to,ze nie zaniepokoily Was niektore jej wpisy.Nie traktujcie mnie jak czarnego charakteru.
Nie warto po koms jechac,dlatego ze ma inne zdanie.
Mligocka,Motylkowa,Asiu i pozostale kolezanki,3mam kciuki za szczesliwe rozwiazanie
Malusiolka,co u Ciebie?