Witajcie kochane :-)
Jugoslawa masz racje kochana zmiany sa dobre i czasem przynosza duzo niespodzianek.. kto wie może nowa praca i wpadniecie w nowy wir pracy przyniesie niespodziankowa fasolke :-)
Lebara zdrowka kochana
Mychnunia super wiesci, trzymam za Was ogromne kciuki, już niedługo ujrzysz swoje szczescie
Ania ja bym chyba poszla prywatnie do gina, wiem, ze na wyspach macie inaczej i dopiero od 12 tc zaczynaja się na serio zajmowac ciezarna, ale mysle, ze to za pozno, bo czasem warto wczesniej sprawdzic i w razie co reagowac.. mam za soba przykre doświadczenia, dlatego ja bym poszla wczensiej
Blair przytulam kochana i z całego serca zycze Ci, aby fasolka Was zaskoczyla i masz racje nie mierz i nie sprawdzaj i nie mysl tak jest najlepiej i ja tez do tego tak podchodze
Mississ kochana :* zdrowka i odpoczywaj i zostan w domu, praca poczeka :*
Tinus trzymam za Was ogromne kciuki i wierze, ze Wam się uda wkrotce
Wątpliwości kochana ja tez mam takie mysli…czesc dziewczyn z mojego liceum, studiow i koleżanki maja już dzieci i to nawet wiecej niż jedno, sa matkami i chwala się swoimi pociechami.. to dobija bardzo…a ja jeszcze nie mogę.. gdybym nie stracila tantej ciazy moje dziecko teraz mialoby 4 lata, czasem o tym mysle, ale wiem, z enie tedy droga, bo musze Wierzyc, ze mój cud jest tuz za rogiem i niedługo i ja się doczekam i Tobie tez tego zycze
Melka kciuki za jutro ;-)
Wczoraj nie mialam juz sily do Was zajrzec, bo padlam.. przeziebienie mnie wykonczylo, okropny kaszel, katar i goraczka... myslalam, ze wyzione ducha.. masakrycznie sie czulam.. dzis podobnie... M nakazal mi lezenie w lozku, ale jak wyszedl do pracy to nie moglam patrzec na ten balagan i wzielam sie za sprzatanie i ogarnelam troche, jeszcze pare rzeczy jutro bede pichcic, bo dzis nie dalam rady... masakra jakas z tym przeiebieniem.. wychodzi mi praca w szkole, nigdy nie bylam tak czesto chora jak teraz..
padam na cycki kochane.. uciekam spac :-)