reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
dziuneczka, najlepiej zajmij się czymś, aby nie myśleć, że masz jutro termin @. Nie potrzebnie denerwujesz się.

Matik, a nie lepiej iść na betę? Mniej stresu. Będziesz miała podane jak na talerzu ciąża, czy nie ciąża. &&&&&& aby ciąża jednak była :)

Blair, już czuje gadanie na moich plecach teściowej. M jak wróci chce zacząć pakować rzeczy do samochodu, aby od razu po pracy zawieść do mieszkania. Jak teściowa zobaczy, to wielka awantura będzie. dzisiaj niby coś wspomnieli o naszej wyprowadzce, M też im powiedział, ale znam na tyle teściową, że i tak będzie się czepiać. Dobrze, że jutro idzie do pracy i nie będę musiała oglądać jej ryja. Pogadam z M aby postarał się mnie i dzieci zawieść do mieszkania zanim mama wróci z pracy. Znając moją szwagierkę, to jak zobaczy że się pakujemy do samochodu, to od razu do mamusi zadzwoni z wiadomością. Nie popuści. Lubi jak nas się czepiają.

mychunia <przytul>:( Od Ciebie ostatnio słyszę złe rzeczy ;/ Niech w końcu słońce u Ciebie zaświeci :* A jak z pracą?

Olusia, a ze mną to już się nie przywitasz? :( Rzadko jesteś, a o Malu zapomniałaś :( Cześć Kochana :*

Dziewczynki, które zaszły w ciąże zapraszamy tutaj - https://www.babyboom.pl/forum/stara...ciaza-ze-staraczek-2013-a-68795/#post10467643 Wcześniej iwo wysłała Wam linka.
 
Ostatnia edycja:
Maluś kochana nic i raczej nic nie będzie.... nasz dział składa się z jakby 5 zespołów... w jednym z nich ostatnio doszły 2 osoby i jedna do połowy lutego jest na l4... a stażystę przyjęli na rok (9 miesięcy stażu i 3 miesiące umowy) zgadnij do jakiego zespołu?
 
Mychunia, nich zgadnę.. do zespołu gdzie Ty jesteś. Dobrze piszę? Kochana, w końcu coś sobie znajdziesz lepszego :*

Blair, prawie wszystko mam już spakowane :)

Domka, w takim razie śpij dobrze Kochana :*

Mnie znowu brzuch z nerwów zaczyna boleć ;/ Idę Oliwkę położyć spać. Roksanka już dawno śpi i jak dam radę to jeszcze do Was zajrzę :*
 
Maluś tak zgadłaś i jak przyszedł inny kierownik, ze nie ma gdzie praktykanta posadzić to ten co mi zleca pracę spojrzał na mnie i odpowiedział tamtemu, że sobie jakoś poradzimy.... :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry