Witam się wieczorem, już po wykładach...
Widzę że hormony na tapecie, badałam niby tsh, ft3, ft4. I wyniki miałam w normie, ale nie wiedziałam że wyniki w normie mogą być też złe.. hmm a chyba zgubiłam karteczke z nr badania, muszę poszukać, a jak nie to może w luxmedzie mi powiedzą, jak się wylegitymuje...
Powiedzcie mi jak to jest my tu robimy stosy badań, latamy po lekarzach, dbamy o siebie, mierzymy temp a i tak czasem trzeba się długo starać.
A gdzieś jakąś patologia wpada, nie dba o siebie i nie ma problemów z donoszeniem i rodzi zdrowe dziecko...
Szczerze powiem nie sądziłam że z tymi staraniami będzie tyle zachodu... nie mówię że nie warto, bo dla tego małego szczęścia warto się starać
Wysłane z mojego LG-P760 przy użyciu Tapatalka