reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Blair, Asiu- dziękuję!

Blair- termin był do 26.02

KasikZ- trzymam kciuki! Czekam razem z Toba na dobre wieści!

KasikP- nie ma opcji, dzisiaj nie kręcę. Wczoraj godzinę kręciłam.

Ewelinka- progesteronu NIE trzeba badac na czczo. Dlaczego nie poszłaś?
 
Cześć dziewczyny! Od stycznia Was troszkę podczytuję. W grudniu w 9 tyg serduszko naszej kruszynki przestało bić do tej pory ciężko się pozbierać. Nie będę ukrywać, że czytanie tego co tu piszecie bardzo mi pomaga ( w szczególności to ze tylu dziewczynom już się udało zajść tutaj w ciązę.. to podtrzymuje mnie na duchu i daje nadzieję, że jeszcze będzie dobrze) Od lutego zaczęliśmy z mężem ponowne starania o dzidziusia. Wiem że macie tutaj spora wiedzę, dlatego mam do Was pytanie (wybaczcie jeżeli to będzie dla was durne pytanie, ale ja już zgłupiałam, a może świruję bo tak bardzo pragnę miec dziecko) Od zabiegu miałam już 2 @ i cykle trwały 31dni. Z obliczeń wychodzi więc że owulację powinnam mieć około 7.03 i tu moje pytanie, czy jest możliwe że owulację miałam w niedzielę czyli 2.03 obudziłam się z potwornym bólem jajników (po pierwszym okresie tez mialam taki ból i gin mówiła ze to najprawdopodobniej owulacja) Sluz plodny mam już od czwartku a dzisiaj jest już mało zauważalny. Zgłupiałam bo dzisiaj zrobiłam test owulacyjny i wyszedł pozytywny tak więc chyba 7.03 i tak by się nie zapowiadało na owulkę. Tylko nie wiem czy 1 dzień po owulacji test może być pozytywny, w czwartek robiłam test owulacyjny była tylko jedna kreska
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry