Ewel87 Kamilove ma rację co pisała. W ciąży badania miałam regularnie i w moczu nic nie wychodziło. Dlatego, że ja pochwę miałam czystą, a co za tym idzie nic nie wskazywało na bakterię. Dlatego, że wymaz z pochwy w ciąży też nic nie wykazał, a nikt nie przypuszczał, żeby zrobić wymaz z szyjki. Nawet przy przyjęciu do szpitala na oddział lekarz przyjmujący pobierał wymaz z pochwy i też było czysto. ale niestety to nie to samo. A posiew moczu nie wykaże bakterii, które są na szyjce. Już po wszystkim na kontroli moja lekarka chciała zrobić posiew z szyjki, by potwierdzić niewydolność szyjki (taka była pierwsza hipoteza tego, co się stało). No ale wtedy po wymazie wyszły bakterię, które były w ilości obfitej.Moja lekarka po konsultacji wyniku z innym lekarzem stwierdzili, że bakterie musiały rozmrażać się już wcześniej od jakiegoś czasu, bo przez kilka dni nie jest możliwe, aby rozmnożyć się do takiej ilości. Pojechałąm nawet do swojej cioci, która jest położną w innym mieście w szpitalu i ona skonsultowała z innymi lekarzami u niej mój wymaz i każdy potwierdził słowa mojej lekarki. Niestety przytrafiło się to mnie i nie mam komu zarzucić winy za to, co się stało
Teraz wymaz miałam też pobierany z szyjki, bo te bakterie osłabiają szyjkę, dlatego ta szyjka w tak szybko puściła