dzien dobry u nas mega upal, bylam nakarmic mame Kluska i zakroplic Kluskowi oczka antybiotykiem, byl u mnie w domu, spal w poscieli :-) dzis zobacze u rodzicow czy legowisko zostalo po Franku, jesli nie to kupimy nowe plus jakies zabawki i bedzie Klusek miec swoje miejsce, dzis juz inaczej mnie przyjal, dal sie glaskac po brzuchu, tuli sie i tak patrzyl tymi oczkami na mnie :-) Tomek szedl na fuche a ja biore sie za obiad, dzis kluski szare z kapustka