Witam dziewczyny. Ja dzisiaj od rana wzięłam się za sprzątanie, bo u nas dzisiaj ksiądz ma zawitać
anastazi fajnie, ze jesteś. Mam Ci wpisać jakiś termin, czy na razie poczekalnia?
karla co u Ciebie? Jak się czujesz?
Lady Agnes Ja w trzeciej ciąży zmieniałam gin, a po dwóch wizytach znowu zmieniłam i byłam zadowolona, choć niestety długo się wizytami ciążowymi nie cieszyłam. Jak dla mnie to gin. powinna lub powinien uspokajać, a nie dodatkowo stresować. Ja jak poszłam na pierwsza wizytę do nowej gin. (koleżanka mi ja bardzo zachwalała, wiec jak zaszłam w 3 ciąże, to wybrałam się do niej). A tu wielkie rozczarowanie

Na dzień dobry usłyszałam od niej "no, zobaczymy, jak się wszystko ułoży i czy będziemy się widywać..." Bylo to od razu po moim wejściu do gabinetu, przed badaniem, zdążyłam jej tylko powiedzieć, ze spodziewam się trzeciego dziecka:-( Potem jak poroniłam, to przypomniały mi się jej słowa,i po mimo, ze nie jestem przesadna, to tak ciężko zrobiło mi się na sercu, bo ta gin. można powiedzieć, ze to wykrakała.
Rozumiem Cie z tym wpisywaniem terminu, dlatego właśnie pytałam, czy już chcesz, żebym wpisała. Jak będziesz gotowa, to daj znać i przypomnij mi. Powodzenia.