Witam dziewczynki

Jak pewnie wszystkie staram się o dziecko mam już dwulatkę w domu i jedno poronienie za sobą pierwszej ciąży w 11 tc.
Od sierpnia zaczęliśmy strać sie o kolejna ciąże, jeden test nawet był pozytywny ale po paru dniach miesiączka, test negatywny i załamka, mój lekarz nie stwierdził ciąży ani poronienia nie mógł określić czy była to ciąża czy nie.
Ale nie o to chodzi.
Przy pierwszych ciążach udało się przy pierwszej próbie teraz staramy się i mamy z tym problem, nie są to starania w każdym cyklu ze względu na nieobecność tatusia pracuje w delegacji ale przez ostatnie 2 cykle był w czasie dni płodnych i nic. Teraz był prawie miesiąc w domu i już myśleliśmy, że się uda ale przyszła miesiączka cykl 26 dni, poprzednie 29 i 32 wcześniej miałam regularne.
zaczęłam stosować testy owulacyjne póki co codziennie negatywne, zobaczymy dalej.
Zastanawia mnie jeden fakt, chodzi o to, że przestałam karmić córkę jak miała 13 miesięcy teraz ma ich 26 i nadal mam pokarm nie są to duże ilości ale jeszcze jest. Szwagierka przestała karmić w podobnym czasie i już od dawna nie ma nic. I właśnie w tym tkwi problem.
Chodzi mi o to, czy właśnie to przypadkiem nie może być problem z zajściem w ciąże. Chodzi mi o poziom prolaktyny może jest za wysoki i dlatego mam problemy.
Dla wszystkich

dla tych już zaciążonych szczęśliwego rozwiązania, dla Aniołków
[*] a dla starających się owocnych starań
