reklama

Staraczki 2015 : )

Happy no to pieknie kochana.Bardzo sie ciesze ze wszystko w porzadku.

A u mnie w porzadku.Powoli dochodze do siebie.Moja lobuziara mnie troche przetrzymala ale w walentynki zrobila mamie prezent i w koncu po meczacym dniu pojawila sie na swiecie.

Przedstawiam mojego uparciucha Vivien .Foto jakies 20 min po porodzie i z dzis
Mysia sliczna do zjedzenia jest!
 
reklama
Nie do konca jest dobrze,waga nadal na minusie 52,6kg, na usg badania szujki czy sie nie skraca,mam takie bole krocza ze nie moge chodzic ani siedzieć...bylam z tym w szpitalu i dostalam silne tabletki...ale jakoś ciagne dalej,od wizyty do wizyty i daje radę
 
U mnie to bylo skomplikowane rano odeszly mi wody,podali oxy ale niestety o 22 moj kardiolog zaczal sie drzec ze przerywamy porod i biegien na cc.Niewiele mi zostalo do konca porodu sn bo polozna jak pytalam ile jeszcze to mowila max pol godziny i przytule malenstwo :/ nie musze mowic ze bylam strasznie zawiedziona,ale teraz tlumacze sobie ze lepiej tak niz gdyby mialo sie cos stac.Widocznie tak mialo byc.Wazne ze mala jest zdrowa a w USG jakos nie specjalnie wierze....tal straszyli ze bedzie duza a urodzila sie 3215 gram.
 
Asch kochana śliczna jest gratulacje :)))) i nie martw sie Cc najważniejsze ze masz zdrowe i śliczna maleństwo :)))

Happy a łykasz magnez ? Ja miałam podobne ciągnięcia w ciazy to brałam magnezin nospe i oczywiście leki na podtrzymanie prawie cały czas .
 
Em Ka biorę,ale to nie taki ból raczej jak ból spojenia,no sama do konca nie wiem :/ Detektor chciałam kupic ale boje sie ze będę panikowac bo serduvho gdzies sie schoea...nie nie,chyba odpuszczę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry