reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
saatlka a tak apropo cieszących się mężów mój tez nie okazywał ze się cieszy bo twierdził że to do niego jeszcze nie dotarło, ale bardzo o mnie dbał jedzonko, pomoc przy obowiązkach domowych bez gadania, no ale bajka trwała 4 dni bo poroniłam.
Więc faceci czasami nie okazują uczuc jak my. ALe w głębi się bardzo ciesza.
 
saatlka a tak apropo cieszących się mężów mój tez nie okazywał ze się cieszy bo twierdził że to do niego jeszcze nie dotarło, ale bardzo o mnie dbał jedzonko, pomoc przy obowiązkach domowych bez gadania, no ale bajka trwała 4 dni bo poroniłam.
Więc faceci czasami nie okazują uczuc jak my. ALe w głębi się bardzo ciesza.
wiesz mysle ze i u nas tak bedzie. Zawsze tak robil... Nie okazywal az tak bardzo ze sie cieszy ale bardzo o mnie dbal. We wszystkim mi pomagal, rozumial jak nie bylo obiadu bo sie zle czulam, czy jak bylo nieposprzatane... Mysle ze teraz tez tak bedzie. Napewno sie boi ze moze byc powtorka. Napewno boi sie wybiegac w przyszlosc. Narazie to nie ma sensu bo dzis jest co jest...

Okazal dopiero ogromna radosc po 20 tyg kiedy mogl poczuc kopniaczki coreczki. Wtedy to juz w ogole oszalal, nie mogl sie doczekac kiedy w koncu bedzie z nami...
Wtedy uwierzyl ze bedzie dobrze, ze ona jest, ze nas nie opusci...
Czekam na znowu na ten moment, mam nadzieje ze nadejdzie. Ze nadze dzieciatko nas nie opusci...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry