kacha10
Fanka BB :)
Ja już po wizycie.Zrobiła mi usg ale powiedziała ze kiepsko widzi bo słaby sprzęt.Cwaniara zanim coś powiedziała to spytała się czy robię testy owulacyjne a ja ze nie.No i tu miała problem.Niby owulka była z prawego (tez tak obstawialam), prawdopodobnie to ciałko żółte widziała ale nie jest pewna bo w macicy nie ma plynu po peknietym pecherzyku.Może płyn dopiero się pojawi.Więc nie wiem czy owulka była.Poleciła mi brać przez 3 miesiace inofolic 2razy dziennie,żeby wzmocnić owulke.Ona chyba obstawia ze w tym cyklu kiepsko z tą owulka jest.Pytałam się czy męża dzisiaj brać w obroty to sama nie wiedziała ale powiedziała ze lepiej wspolzyc przed owulka niż zaraz po.Dzisiaj jednak pokochalismy sie bo mielismy ochote a synek na zajeciach wiec 1 h dla nas.Podsumowujac z wizyty na nfz nie jestem zadowolona.Przynajmniej powiedziala ze z lewym jajnikiem jest ok a ten mnie ostatnio martwil.Czy któraś bierze ten inofolic?Coś zauważyliście po jego braniu?Gdzie go kupujecie bo tani nie jest?
u niektórych dość długo testy kreski nie pokazują! Odpuść i zarzuć pozytywne myślenie i czekaj do dnia spodziewanej @ a i nie wierz w to co piszą, że testy potrafią wykryć wczesną ciążę bo każdy organizm jest inny i dokładnie nie wiemy kiedy dochodzi do zagnieżdżenia zarodka
pozdrawiam 
a zatem ja będę cierpliwa 