reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
Skaba jak czytam Twoje posty to jakbym widziała siebie i mojego męża. Ja też mam przed oczami mój wiek i wiem że nie mam już za dużo czasu, a mój mąż stwierdził że zrobiliśmy już wszystko co można było zrobić. Klinika odpada, nie ma mowy o in vitro, inseminacji, po porostu nic więcej nie będziemy robić, bo to będzie już na siłę. Skoro nie mamy drugiego dziecka to pewnie tak ma być...

Plamienie dalej trwa , dziś jakieś takie brunatne i pojawiły się strzępki , wkurza mnie to tylko dlatego że nie mogę się starać !!
 
Skaba jak czytam Twoje posty to jakbym widziała siebie i mojego męża. Ja też mam przed oczami mój wiek i wiem że nie mam już za dużo czasu, a mój mąż stwierdził że zrobiliśmy już wszystko co można było zrobić. Klinika odpada, nie ma mowy o in vitro, inseminacji, po porostu nic więcej nie będziemy robić, bo to będzie już na siłę. Skoro nie mamy drugiego dziecka to pewnie tak ma być...

Plamienie dalej trwa , dziś jakieś takie brunatne i pojawiły się strzępki , wkurza mnie to tylko dlatego że nie mogę się starać !!
Ty masz plamienie czy @?
 
Magoo to tylko kwestia doboru metody terapii. Terapia to nie tylko freudowska kozetka czy amerykańskie pozytywne hasła. Jeśli jesteś racjonalna to potrzebna racjonalna terapia. Faktem jest, że o dobrego terapeutę ciężko.

A w moim przypadku nie padły słowa, że jestem zdrowa. Lekarz powiedział że jeszcze tylko badanie drożności, a potem on mi już nie pomoże i powinnam iść tam, gdzie mój problem, czyli do kliniki leczenia niepłodności. Między zdrowy a niezdiagnozowany jest bardzo cienka granica.
 
reklama
Skaba jak czytam Twoje posty to jakbym widziała siebie i mojego męża. Ja też mam przed oczami mój wiek i wiem że nie mam już za dużo czasu, a mój mąż stwierdził że zrobiliśmy już wszystko co można było zrobić. Klinika odpada, nie ma mowy o in vitro, inseminacji, po porostu nic więcej nie będziemy robić, bo to będzie już na siłę. Skoro nie mamy drugiego dziecka to pewnie tak ma być...

Plamienie dalej trwa , dziś jakieś takie brunatne i pojawiły się strzępki , wkurza mnie to tylko dlatego że nie mogę się starać !!

Yesenia ja też mam wrażenie, że jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji..
Pamiętam cię z wcześniejszych wątków i mocno ci kibicuję[emoji4] Bardzo się ucieszyłam, że wróciłaś do gry[emoji4][emoji4]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry