reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

Matko tak mi przykro :(

A swojemu wspomnialas o tym co lekarzka powiedziala i on potwierdzil czy sam z siebie powiedzial o 2 cyklach?
Chodzi mi o to, ze oni czesto potwierdzaja zdanie pierwszego lekarza zeby nie podkopywac autorytetu. A bez mowienia drugiemu o opinii pierwszego lekarza mogl powiedziec, ze od razu mozecie.




Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Mi 4 lekarzy zupelnie co innego mowilo, w koncu moj i ze szpitala jeden powiedxial ze w tak wczesnym poronirniu liczy sie glownie stan psychiczny kobiety przy dalszych staraniach i jak czuje sie na silach to moge juz... Najgorsza opinia to 6miesiecy ...
 
reklama
No mi lekarz ogólny powiedział że go uczyli że 6 miesięcy trzeba odczekać a dlaczego to już nikt nie wie... czytałam na internecie że tu chodzi bardziej o zdrowie psychiczne niż fizyczne. Ogólnie co lekarz to opinia ginekolog do którego chodzę na nfz mowil o 4 miesiącach bo wcześniej jest niby duże ryzyko ponownego poronienia. Ale za to jak poszlam drugi raz prywatnie i wszystko na badaniach wyszło dobrze to uslyszalam że można sie starać od razu i gin. powiedział że jeśli wszystko ładnie się zagoilo nie ma podstaw czekać. :)
 
Ja też się pocieszam tym, ze może tak miało być i zadecydowała natura. Jednak to była moja pierwsza ciąża, pierwszy raz zobaczyłam 2 kreski . Może gdybym brała po owu zaraz luteine to progesteron by podtrzymał a tak pewnie jest za mało.

Moja mama też miała poronienie w październiku i zaszła w grudniu. Musiała odczekać 2 miesiące. No zobaczymy...
 
reklama
Bulbasek przykro mi. Też swoją pierwszą ciążę straciłam, ale trzeba było lyzeczkować, bo nic się nie działo. W kolejnym miesiącu już byłam w ciąży.

witam Was, wracam do gry znowu. Jeden cykl nieudany a w tym miesiącu chęci brak na działanie. Postanowiłam nie liczyć dni i czekać, kiedy można. Jedyne co, to odkąd zaczęliśmy ponowne starania, to znowu dobija mnie widok ciężarnych :(
w lutym idziemy na badania kariotypu, ponieważ córka ma zdegenerowany. Jeśli któreś z nas też ma tę wadę, to pewnie jest przyczyna moich niepowodzeń. Niestety wtedy szansa na donoszoną, zdrową ciążę nie jest zbyt wysoka :( no nic, grunt to się nie poddawać. Zaraz minie 1.5 roku odkąd staramy się o rodzeństwo dla córki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry