NeSSi
Moderatorka
Ja od Clo jestem tak zsypana, że aż strach buzię pokazywać. Gdybym tylko mogła to wsadziłabym sobie papierową torbę na głowę :/U Ciebie na czole, a ja całą twarz mam w burchlach![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja od Clo jestem tak zsypana, że aż strach buzię pokazywać. Gdybym tylko mogła to wsadziłabym sobie papierową torbę na głowę :/U Ciebie na czole, a ja całą twarz mam w burchlach![]()
fidzia wiem co czujesz. Ja przy pierwszych staraniach miałam mega dołka. Zanim zaszłam to rok i 5 miesięcy minęło a najlepsze było to, że nasze wyniki były idealne,cykle regularne, owulki były, sexik w dni płodne a my nie potrafiliśmy zaskoczyć. Zaszłam jak żyłam problemami rodziców i chyba trochę wtedy też odpuściłam.Przy drugiej ciąży na luzie zaskoczyłam w 4-tym cyklu ale poroniłam. Od poronienia staramy się już 12 cykl, cykle regularne, sexik w dni płodne jest i nic z tego.
A badaliście się już?[/QUOTE ja robiłam prolaktyne, która zbilam dostinex em, wszystko inne super było. Badania nasienia nie robiliśmy bo odlozylismy na styczeń. Zobaczę znowu prolaktyne w styczniu bo może znowu się podniosła.
ja dostinex biore cały czas bo podobno prolaktyna w każdej chwili może się podnieść. od czasu jak biore ten lek 2 razy zaszłam w ciążę co prawda poroniłam oby dwie ale zaszłam.Ja robiłam i wszystko było ok oprócz prolaktyny, która zbilam dostinexem. Badania nasienia zrobimy w styczniu i powtórzę prolaktyne bo może znowu się podniosła
Przepraszam, że taki nastrój wprowadziłam, ale jest mi cholernie źle i chciałam się wam wygadac, bo zrozumiecie mnie jak nikt inny. co do świąt to nie chce ich wyjątkowo w tym roku ze względu na te życzenia. Ahh aż mnie głowa rozbolała. już bym chciała, żeby @ przyszła bo mnie jeszcze bardziej irytuje, że jej nie maFidzia popłakałam się czytając twój wpis.
U mnie w święta będzie to samo,te same życzenia o powiększenie rodziny. Ble ble ble.