• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
Dla mnie magicznym drinem jest mojito... Jestem po nim taka wyluzowana i wesoła jak nigdy [emoji14] idealne odmóżdżenie [emoji14]

qdkkx1hpzei65q7s.png
Pinacolada tez jest spoko :laugh2:
 
To chyba paraplu ma przepis na napój mocy [emoji23][emoji23][emoji23]dobrze pamietam?


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

Eee nie wiem czy chodzi Ci o to wino proste z cola co smakuje jak guma balonowa? [emoji848][emoji23]

Przepis prosty, kupic najbardziej walace siara wino, do tego koniecznie 2 biale, plastikowe kubeczki (prostego po prostu nie wypada pic w szkle [emoji38]) i cole.
Biale kubeczki maja dwie charakterystyczne czesci, karbowana i plaska czesc. Wina nalac tyle co karbowana czesc, coli tyle co plaska.
Włala :)

Drink zwie sie karamuczo (nie wiem jal to sie pisze).


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Eee nie wiem czy chodzi Ci o to wino proste z cola co smakuje jak guma balonowa? [emoji848][emoji23]

Przepis prosty, kupic najbardziej walace siara wino, do tego koniecznie 2 biale, plastikowe kubeczki (prostego po prostu nie wypada pic w szkle [emoji38]) i cole.
Biale kubeczki maja dwie charakterystyczne czesci, karbowana i plaska czesc. Wina nalac tyle co karbowana czesc, coli tyle co plaska.
Włala :)

Drink zwie sie karamuczo (nie wiem jal to sie pisze).


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Haha czasy liceum mi sie przypomnialy. Ten Komandos z Zabki z kuszacym aromatem siarki :biggrin2:
 
reklama
A tam, olać pracę...
A tak serio, to marzy mi się taki konkretny reset - poczuć się tak jak wtedy, kiedy dopiero podjęłam decyzję o kolejnym maluchu. Wtedy wszystko wydawało się takie proste - nie miałam pojęcia o temperaturze, śluzie, zagnieżdżeniu, fazie lutealnej... Czysta karta, chęć i kupa radochy... Gdybym tylko potrafiła skasować w głowie ostatnie 2 lata. A może tak się da - zapomnieć i zacząć od początku?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry