reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
a propos dyskusji o przytulaniu - z dzieciakami jest różnie. mój najstarszy też się nie bardzo dawał odkąd skończył 6 czy 7 lat, za to maluchy lgną.... A ma 4,5 i uwielbia się przytulać - na chwilę... a potem pyta - mamo, puścisz mnie już?
za to mała wciska się że aż jest cała "wlepiona", ale ona jest taka przylepka... trochę pyzata, szogun jakich mało i do tego z tysiącem odmian uśmiechów...
 
Kolonie mnie przerazaja[emoji1] kiedy puscilas pierwszy raz samego syna? Ja sie obawiam takich wypadow. Na szczescie moje dzieciaki to jeszcze maluszki i mam toche czasu na oswojenie sie z mysla o ich samodzielnych wyjazdach[emoji1]

Napisane na SM-G903F w aplikacji Forum BabyBoom

Pierwszy raz synio pojechał sam jak miał 9 lat. Ale on ma moją naturę i lubi takie wypady. Wybrałam turnus 6-cio dniowy z bogatym programem zgodnym z jego zainteresowaniami, żeby mu się nie nudziło. No i pojechał z kolegą, którym jest dla niego jak brat, bo są nierozłączni od 3rż. Bardzo mocno sprawdzam organizatorów kolonii, bo bezpieczeństwo jest dla mnie najważniejsze.
 
reklama
Mój synio ma 11 lat i nie zawsze ma ochotę na przytulanie, ale jak ma potrzebę to lepi się na całego. My z J często się przytulamy, więc myślę, że to dla niego coś naturalnego. Ale najbardziej lubię wieczory, kiedy woła mnie do siebie, żeby pogadać. Rozkminiamy wtedy ważne egzystencjalne problemy 11-stolatka [emoji2]. Synio ma dziewczynę na poważnie i zgraną paczkę kumpli, ale mamuśka na wieczory do pogadania jest najlepsza[emoji2][emoji2].
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry