gabrika
Fanka BB :)
Zapomnialabym !!! Z całego serduszka gratuluję wszystkim nowym zafasolkowanym
[emoji177][emoji177][emoji480]
Napisane na SM-G900F w aplikacji Forum BabyBoom
Napisane na SM-G900F w aplikacji Forum BabyBoom
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
z tego co tłumaczyła mi moja ginka to clo raczej powinno opóźnić ovu... nie wiem, pierwszy raz biorę. zresztą - co ma być to będzie. ja sobie już powiedziałam, że to jest ostatnie podejście - mam 3 cykle z clo, 1 cykl przerwy i 3 cykle z clo... a potem, jeśli się nie uda to odpuszczam, bo to juz po prostu za duże ryzyko. Skończę 41 w lipcu. dalsze próby to już byłaby głupota z mojej strony, tym bardziej, że nie jestem idealnym materiałem na ciężarówkę - zawsze za chuda, po zakrzepicy i z poważnymi problemami ze stawami...A może owu się zbliża wcześniej?
![]()
To raczej tak acard i clexana w ciąży mnie też to czekaMoże pomoże, rok temu mialam zakrzepice zylaka i brałam zastrzyki clexane.
Napisane na E2105 w aplikacji Forum BabyBoom
Kochana nie poddawaj się ja też 41 i będę walczyć do końcaz tego co tłumaczyła mi moja ginka to clo raczej powinno opóźnić ovu... nie wiem, pierwszy raz biorę. zresztą - co ma być to będzie. ja sobie już powiedziałam, że to jest ostatnie podejście - mam 3 cykle z clo, 1 cykl przerwy i 3 cykle z clo... a potem, jeśli się nie uda to odpuszczam, bo to juz po prostu za duże ryzyko. Skończę 41 w lipcu. dalsze próby to już byłaby głupota z mojej strony, tym bardziej, że nie jestem idealnym materiałem na ciężarówkę - zawsze za chuda, po zakrzepicy i z poważnymi problemami ze stawami...
Trzeba pocierpiec jak się chcę [emoji2] na szczęście mialam zakrzep w odpiszczelowej zyle a nie w głównejTo raczej tak acard i clexana w ciąży mnie też to czeka
Ja tak samo dlatego się nie poddaje kochanaJejuuu dziewczyny jesteście niemożliwe. Ja naprawdę się staram, jak tylko mam wolna chwile to Was czytam a jak już chce odpisywać to zapominam co mam napisać i do kogo.. tyle tu drukujecie
Ja dzisiaj 7dc i w tym cyklu startowałam z CLO i oczywiście monitoring.
Nie pamietam która mi to pisała odnośnie dziegiela chińskiego i ziół ojca sroki ale chciałam podziękować. [emoji7]W końcu mam śluz!!
Po tym jak już odpuściłam starania, i wiarę ..po tylu latach starań.. najzwyczajniej w świecie wpadłam. Niestety długo się nie cieszyłam bo tylko do 10tc ale to dało mi znowu siły do walki i wiem ze skoro się udało raz to uda się drugi [emoji18]Chociaż czy w tym przypadku warto? Czy lepiej znowu oddać się życiu a nie temperaturach tabelkach wykresach tabletkach..
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Izka ja tez tak miałam w przed ostatnim cyklu, nic mnie nie bolały nie były nabrzmiałe.. Co mnie zmyliło nigdy tak nie miałam. W ostatnim cyklu zaczęły boleć bardzo późno i skończyły w połowie miesiączkiDziewczyny mam do was pytanie. Przed @ odkąd pamiętam zawsze bolaly mnie piersi i to do tego stopnia ze miałam problem się na nie nawet położyć. Od dwóch cykli brak bolu piersi przed @ z czego się cieszę ale też troszkę mnie to martwi, bo nie wiem skąd nagle takie zmiany. Może któraś z was tak miała?!

Haha, pod toaletą go przyczaiłaś?
![]()
trzymam kciuki, ale ja już postanowiłam - jak się nie uda do lipca to odpuszczam... całe życie, plany zawodowe, wszystko zawieszone ze względu na starania... od 2 lat. to już za długo... muszę wrócić do normalnego życia bo to się za bardzo odbija ma mojej rodzinie. niestety teraz są takie czasy, że nieplanowana ciąża może pogmatwać wszystko, z kolei kiedy zaplanujesz, chcesz i wszystko czeka to... wychodzi lipa. Jak zacznę biznes to ani zwolnienia ani macierzyńskiego, bo będzie mnie obowiązywał zmniejszony zus i z tego chorobowe wynosi około 100 zł miesięcznie a macierzyński bodajże 17 zł po odliczeniu zdrowotnego... a u mnie każda ciąża przebiega z powikłaniami, dlatego trzymałam się do tej pory etatu... bardzo bylejakiego dodam... mając nadzieję, że zajdę, pójdę na l4, potem na macierzyński, a potem otworzę firmę... ale jak to bywa... plany tylko rozbawiły Pana Boga...Kochana nie poddawaj się ja też 41 i będę walczyć do końca