reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
Paraplu ja w tej drugiej ciąży jak miałam zagnieżdżenie to w nocy tydzień przed terminem pobolewało mnie strasznie podbrzusze jak na okres, bolało dość bo się zbudziłam i zastanawiałam się czy nie wziąść tabl.Ale to była tylko 1 noc. Od paru cykli staram się nie wsłuchiwać w swój organizm po owulacji, żeby się nie wkręcać. A jak już mnie coś pobolewa to mówię sobie, że to na okres.
 
Witajcie Dziewczyny :)
Od jakiegoś czasu obserwuje forum, choć wiele mi brak, by okreslic sie mianem "staraczki". Raczej jest takie prawdopodobienstwo, niz "pracujemy nad dzidzia" :)
Czekam na @ i zobaczymy co z tego wyniknie (: staram sie szczególnie o tym nie myślec - ale widac jak mi to wychodzi skoro jestem tutaj z Wami ^^
Kacha10, jak czytam kolejne Twoje komentarze, to juz z 3x sie złapałam na mysli: "o to tak jak ja" ^^ mamy podobne cykle i zdaje sie podobnie interpretujemy objawy miesiączki, ktore moga (ale nie musza) zwiastowac ciąże. (:
Trzymam za Was wszystkie kciuki :)
 
Ja od 6.00 w pracy :(

Kacha wiesz ja tez sie nie wsluchiwalam przed terminem @ bo uwazalam, ze to stanowczo za wczesnie aby miec jakiekolwiek objawy. Mialam czekac grzecznie do terminu @ i testowac. Ale to klucie bylo tak wyraznie i trwajace cale dnie, ze tak dla hecy zrobilam sobie test 3 dni przed terminem @ :) bylam pewna negatywa no bo gdzie by tak wczesnie wyszla kreska. A tu bach!!' :D krecha jak malowana :D zebys mnie wtedy widziala :D
Blada, rece jak u paralityka i oblaly mnie zimne poty :D
Robilam zdjecia testowi i ogladalam na komorce aby upewnic sie, ze mnie oczy nie oklamuja :D a nadtepnego dnia po obudzeniu pierwsze co zrobilam to polecialam zibaczyc test aby sie upewnic, ze nie snilam :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry