Moi rodzice też :/ i tak wywalczyłam, że palą w jednym pokoju, bo przy mnie całe życie palili, tragedia. Ale i tak jak mały od nich wraca, to ubrania mu smierdzą, nie znoszę tego :/
U nas podobnie, też podobne temperamenty i czasem ciężko.
A my nie mamy ciekawej historii. Mój do mnie napisał na fb, bo przeglądał znajomych naszej wspólnej koleżanki, spodobałam mu się i uznał, że zagada. Jak przeczytałam wiadomość, to pomyślałam "co za typ, żeby na fb pisać", raz mu odpisałam i później tydzień się nie odzywałam, ale po tygodniu coś się wydarzyło, byłam nie w humorze, chciałam odreagować i coś mu odpisałam na poprzednią wiadomość. Od słowa do słowa, umówiliśmy się do kina i od tamtej pory się spotykaliśmy. On mieszkał 50 km ode mnie, potrafił po całym dniu w trasie przyjechać do mnie na 5 minut, żeby mnie zobaczyć

ot historia