reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

Reasumując mój dzień to był słodko-gorzki. Trafiłam w końcu na kompetentną Panią Dr, która wytłumaczyła mi wiele kwestii. Jeśli chodzi o tarczycę to na USG wszystko ok, ale jednak ze względu na TSH muszę brać Eutyrox. A propo drugiego leku na prolaktynę, pani dr wytłumaczyła, że owszem jest szkodliwy (wywołuje zwapnienie zastawki u płodu), ale w dawkach 2 tabl/dziennie, a ja biorę 1/4 tabl/tygodniowo. Także to trochę uspokoiło me zlęknione serce ;)

Jeśli chodzi o gorzki smak wizyty, to po usg i opisie mojej laparoskopii Dr stwierdziła, że moje jajniki to cienko przędą i ona by dawała 3-4 cykle naturalnych starań, a później stymulacja (żeby znowuż się endometrioza nie zdążyła odnowić). Także troszkę mnie to zmroziło, że ma człowiek te 26 lat, zawsze w marzeniach się widzi dom, psa i gromadkę dzieci,a tu nagle co... organizm mówi TAKIEGO!

Jeszcze mnie smuci fakt, że nawet nie zaczęliśmy się starać, a już słyszę, że mogą być problemy. I jak tu się nie nastawiać?
ja tu widzę więcej pozytywów- lekarz kompetentny, widać wie co robi i problem dostrzega i chce działać w miarę szybko. Także głowa do góry i metryka Ci sprzyja
 
reklama
@caltha @pyzunia86 @paula.w @Paraplu @leeleeth @mfifi04 @Bulbasek @StorAnia @Flower @Martaldz @Kurcia @Spark @MoKa @mystery @Lanvin Nie wiem czy kogoś nie pominęłam, wszystkim Wam kochane dziękuję za słowa wsparcia. Czytałam wasze posty ale za każdym razem jak chciałam odpisać zalewałam się łzami i po prostu nie dawałem rady. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, i jeszcze nie potrafię się z tym oswoić, tym bardziej że piersi mnie bolą jeszcze tak ciażowo, a przez te wszystkie ostatnie dni tak się cieszyłam z tego bólu , tak mi przypominał moją pierwszą szczęśliwie zakończona ciążę. Jak czytałam te wszystkie historie z forum współczułam ale przede wszystkim podzieliłam Was za to ze potraficie być takie dzielne pomimo tego co przeszłyście i co przechodzicie przy każdym cyklu kiedy pojawia się @. Ja się teraz bardzo boję, boje się tego momentu kiedy stanie się to co nieuniknione. Tak jak czułam że jestem w cięży tak i czułam że coś jest nie tak, ale mino wszystko nie da sie do tego przygotować. Mój M też uronił łezke, a później tulil mnie przez godzinę tak jak chyba nigdy. Jakoś musimy to przetrwać , w końcu masz cel pozostaje bez zmian. Musiałam się wygadać , wyrzucić to z siebie, bo oprócz mojego męża wiedziałyście tylko Wy, to kolejny dowód na to jak jesteśmy tu sobie potrzebne. Oczywiście zostaje z Wami, jak już wszystko się zakończy wpisuje się na listę staraczek. Mam nadzieje ze dam rade choć ciężko mi to jeszcze sobie wyobrazić.Jeszcze raz dziękuje.
 
No nie!!! Myślałam, ze da sobie spokój wredne babsko... Może spróbujcie skorzystać z porady jakiegoś darmowego radcy prawnego. Często w urzędzie miasta lub gminy maja dyżury. Ech... no ręce mi opadły :/
Jej facet jest urzedasem w mieście, na darmowego z miasta nie ma szans, oni wszyscy to machlojka taka

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
@martuchna87 wiem co czujesz sama niedawno przez to przechodzilam tylko nie robilam bety ale testy zobaczysz wszystko będzie dobrze tez miałam chwilę załamania bo my tu rozumiemy doskonale co się czuje w takiej chwili trzeba czasu
 
Bardzo mi przykro :(



Poproszę o kontakt i Ci podeślę :)



Lepiej adwokata, niż radce prawnego kochana. Spokojnie, na jakiej podstawie wyliczyla takie kwoty?



qdkkj44j6bi2vbec.png
Na podstawie raportu inspektoratu niby, nawet jest w zalaczniku, ale to raport inspektoratu z.jakiegoś przedszkola :/

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
@caltha @pyzunia86 @paula.w @Paraplu @leeleeth @mfifi04 @Bulbasek @StorAnia @Flower @Martaldz @Kurcia @Spark @MoKa @mystery @Lanvin Nie wiem czy kogoś nie pominęłam, wszystkim Wam kochane dziękuję za słowa wsparcia. Czytałam wasze posty ale za każdym razem jak chciałam odpisać zalewałam się łzami i po prostu nie dawałem rady. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, i jeszcze nie potrafię się z tym oswoić, tym bardziej że piersi mnie bolą jeszcze tak ciażowo, a przez te wszystkie ostatnie dni tak się cieszyłam z tego bólu , tak mi przypominał moją pierwszą szczęśliwie zakończona ciążę. Jak czytałam te wszystkie historie z forum współczułam ale przede wszystkim podzieliłam Was za to ze potraficie być takie dzielne pomimo tego co przeszłyście i co przechodzicie przy każdym cyklu kiedy pojawia się @. Ja się teraz bardzo boję, boje się tego momentu kiedy stanie się to co nieuniknione. Tak jak czułam że jestem w cięży tak i czułam że coś jest nie tak, ale mino wszystko nie da sie do tego przygotować. Mój M też uronił łezke, a później tulil mnie przez godzinę tak jak chyba nigdy. Jakoś musimy to przetrwać , w końcu masz cel pozostaje bez zmian. Musiałam się wygadać , wyrzucić to z siebie, bo oprócz mojego męża wiedziałyście tylko Wy, to kolejny dowód na to jak jesteśmy tu sobie potrzebne. Oczywiście zostaje z Wami, jak już wszystko się zakończy wpisuje się na listę staraczek. Mam nadzieje ze dam rade choć ciężko mi to jeszcze sobie wyobrazić.Jeszcze raz dziękuje.
Kochana dobrze, że masz oparcie w mężu! Dużo sił !!!

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Martuchna przykro mi baardzo :(

Ja mam tragiczny dzień, przyszło nam pismo od radcy prawnego w sprawie tej kretynki (niektóre wiedzą o czym mówię) i teraz z 1,5tys zrobiło się 7... musimy znaleźć dobrego radcę, ale mam dość!!! Kasy nam idziie multum na wszystko i jeszcze za radce płacić! :/ cała się trzęsę!!!

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom

Ale za co taka kwota??? [emoji79][emoji79][emoji79]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Reasumując mój dzień to był słodko-gorzki. Trafiłam w końcu na kompetentną Panią Dr, która wytłumaczyła mi wiele kwestii. Jeśli chodzi o tarczycę to na USG wszystko ok, ale jednak ze względu na TSH muszę brać Eutyrox. A propo drugiego leku na prolaktynę, pani dr wytłumaczyła, że owszem jest szkodliwy (wywołuje zwapnienie zastawki u płodu), ale w dawkach 2 tabl/dziennie, a ja biorę 1/4 tabl/tygodniowo. Także to trochę uspokoiło me zlęknione serce ;)

Jeśli chodzi o gorzki smak wizyty, to po usg i opisie mojej laparoskopii Dr stwierdziła, że moje jajniki to cienko przędą i ona by dawała 3-4 cykle naturalnych starań, a później stymulacja (żeby znowuż się endometrioza nie zdążyła odnowić). Także troszkę mnie to zmroziło, że ma człowiek te 26 lat, zawsze w marzeniach się widzi dom, psa i gromadkę dzieci,a tu nagle co... organizm mówi TAKIEGO!

Jeszcze mnie smuci fakt, że nawet nie zaczęliśmy się starać, a już słyszę, że mogą być problemy. I jak tu się nie nastawiać?

Nastawiać się bojowo do działań i nie poddawać się! Juz niejedna tutaj i gorsze diagnozy słyszała, a tuli przy sobie bobaska :)

Tak wiec: cyc do przodu i głowa do gory! Marzenia się spelnia, wiara czyni cuda :)



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry