Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Je też zamierzam dołączyć do lipcówek, ale nie wiem czy to mój miesiąc. Mam tylko prawy jajowód, ale się staramy [emoji6] A jak nie lipiec to sierpień też mi pasuje do porodu, jak najszybciej ale bez dołów żadnych w razie niepowodzeń. Zachodzę szybko bo w sierpniu po pierwszym jajeczkowaniu z prawego jajnika zaszłam, ale ciążą się nie utrzymała. Nie poddajemy się i walczymy dalej!!!Dziewczyny, a kiedy będą pierwsze lipcówki? Chyba już teraz powinny być, prawda?
Czekam aż ten wątek powstanie, bo jednak nie poddaję się i zamierzam dołączyć![]()
Przy ostatniej ciąży to był u mnie jedyny objaw. W pracy nakrzyczałam na mechaników ze łzami w oczach że maszyny nie mogą porządnie zrobić. [emoji23] W szoku byli. [emoji23]@Beenka, ja testuje, ja! Chociaż oprócz mojego płaczliwego nastroju, to nic się nie dzieje. Ale zobaczymy
Napisane na VTR-L09 w aplikacji Forum BabyBoom
Skąd ten pesymizm. A nóż widelec to będzie Twój miesiąc? Trzymam kciuki za to!I cos czuje ze wszystkie na lipcówkach wylądujecie a mi się znowu nie uda
![]()
![]()
Z natury jestem pesymistką niestety. Od zawsze wszystko widzę w negatywnym swietle. A tym bardziej staranka. Nie sądziłam,że tak długo to potrwa, liczyłam na to że w góra pół roku się uda.Skąd ten pesymizm. A nóż widelec to będzie Twój miesiąc? Trzymam kciuki za to!
...marzenia mają wielką moc...
Kochana trochę mniej spinania się. Stres nie pomaga. Wiem że trudno się nie nerwicować, bo ja z tych co pomyślą, że chce zajść w ciążę to chce już być w ciąży, ale to nie w tym rzecz. Trzeba się cieszyć samymi staraniami [emoji8] Nie raz dziewczyny pisały, że jak dopuściły to zaszły. Ale trzymam kciuki, żebyś już wkrótce zobaczyła swoje upragnione 2 kreski.Ja to czuje od razu po owu)) jak idzie owu to jest moc, pełen optymizm „na bank się uda”. A dzień po owu już jest płacz u mnie, bo się znów nie udało
jakaś nienormalna jestem
![]()
To tym bardziej trzymam kciuki oby się udało jak naszybciej.Z natury jestem pesymistką niestety. Od zawsze wszystko widzę w negatywnym swietle. A tym bardziej staranka. Nie sądziłam,że tak długo to potrwa, liczyłam na to że w góra pół roku się uda.
![]()
![]()