reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

Wczoraj uzadlila go osa/pszczoła, pij z puszki, ona była w środku, uzadlila w wewnętrzna część wargi, opuchl tak, że szok, najpierw warga, potem przeszło na policzek. W aptece Pani powiedziala, żeby lepiej jechać na pogotowie, bo jak przejdzie na szyję to może mieć problemy z oddychaniem- nie pojechał. Od 7 miesięcy wie, że musi zrobić tomografie głowy- do dzisiaj się nawet nie zapisał!
Mam dość jego bezmyślności i nieodpowiedzialnosci.
11 dc- odpuszczam ten cykl.
Izabela, fajnie, że wrocilas :)
 
reklama
Kulka ja miałam w czerwcu identycznie jak Nessi. Od początku co jakiś czas plamiłam na brązowo.
tez plamilam na brazowo z poczatku,raz jasniej, raz ciemniej. W 8 i 10 tyg pojawila sie nawet krew,ale dzidzius sie nie poddal i walczymy dalej [emoji6]
Kulcia nie trac nadziei! serdusio moze sie jeszcze pojawic.Odczekaj kilka dni i idz do gina z lepszym sprzetem.Ja takze zmienialam gina na takiego z lepszym sprzetem.I nie zaluje.Trzymam kciuki za Ciebie i kruszynke!



8599e6ydh9ss8jgy.png
 
Dzień dobry. [emoji4] Jakiś mam dziś kiepski nastrój. Może przez pogodę... No nic, trzeba przetrwać. [emoji6]

Kulka - nie puszczam kciuków. Na serduszko jest jeszcze czas. Ja w pierwszej ciąży też plamiłam na brązowo na początku. Brałam luteinę, odpoczywałam i synuś biega właśnie obok mnie jak szalony. Wierz, módl się, jeśli nie, to ja pomodlę się za ciebie, staraj się nie stresować i MUSI być dobrze.
 
anulka_p ja wczoraj miałam jakiś kiepski humor, tak że musiałam sobie nieźle popłakać. Dzisiaj już lepiej, ale jak 10 sierpnia dostanę @ to się bardzo zdołuje. Następne 3 miesiące tez będą miały dla mnie akcenty dołujące: rok temu we wrześniu zaszłam w ciążę, w połowie października prawdopodobnie przestało bić serduszko mojej kruszynce (wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam), a 10 listopada dowiedziałam się, że nic z tego, 11 list. tabletki poronne a 12 list. zabieg.Więc jak do tego czasu nie zajdę to będzie dół za dołkiem. W dodatku od września szykuje się nerwówka w pracy.
 
Kacha a wiesz że ja mam to samo. Miałam termin na 2.09 akurat w rocznice ślubu.... jak treraz znowus ie udało to pomyslałam, że we wrzesniu juz bede w ciąży i bedzie mi łatwiej przejsc przez te data i przez listopadową tez. Teraz mam watpliwosci.

Tak ide dzis na 16:20 do gina z dobrym sprzetem. Bylam u niego z córeczką na badaniu wczesniej ciązy i wszystko bardzo dobrze było widac.

Powiem Wam, że zastanawiają mnie te pomiary. Wg niektórych 1,36 cm to 5+4 wczoraj na usg mialam pecherzyk 1.2 i wg szpitala to 4+2 a ja powinnam byc juz 5+6 a w sadzie dzis 6+0. dziwne dla mnie to wszystko. Beta rosnie niby ok ale przeciez mam uwielka torbiel 5x5 w prawym jajniku-niepekniety pęcherzyk.... i czytałam, że też prpdukuje bete. Wiec może moje dziecko nie zyje a ta cholerna torbiel produkje hormon. Boje sie robic sobie nadzieje,dwie starty w tym roku juz przeżyłam.
 
reklama
Kacha a wiesz że ja mam to samo. Miałam termin na 2.09 akurat w rocznice ślubu.... jak treraz znowus ie udało to pomyslałam, że we wrzesniu juz bede w ciąży i bedzie mi łatwiej przejsc przez te data i przez listopadową tez. Teraz mam watpliwosci.

Tak ide dzis na 16:20 do gina z dobrym sprzetem. Bylam u niego z córeczką na badaniu wczesniej ciązy i wszystko bardzo dobrze było widac.

Powiem Wam, że zastanawiają mnie te pomiary. Wg niektórych 1,36 cm to 5+4 wczoraj na usg mialam pecherzyk 1.2 i wg szpitala to 4+2 a ja powinnam byc juz 5+6 a w sadzie dzis 6+0. dziwne dla mnie to wszystko. Beta rosnie niby ok ale przeciez mam uwielka torbiel 5x5 w prawym jajniku-niepekniety pęcherzyk.... i czytałam, że też prpdukuje bete. Wiec może moje dziecko nie zyje a ta cholerna torbiel produkje hormon. Boje sie robic sobie nadzieje,dwie starty w tym roku juz przeżyłam.
Wiem, że łatwo mi to powiedzieć, ale staraj się nie stresować, nie myśleć. Mam nadzieję, że po 16 będziesz mogła w pełni się uspokoić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry