U nas od początku stałe posiłki traktował jak dodatek i nic tego nie zmienia, dodatkowo teraz nie akceptuje karmienia łyżeczka już w ogóle więc za każdym razem mam syf totalny w kuchni i salonie bo mam otwartą na salon, nie wiem kiedy się to zmieni bo ręce opadają, jego alergię w tym nie pomagają w ogóle, dodatkowo jest wybredny, parówki nie, placuszków, naleśników też nie, słoiczków nie, głównie je na obiad makaron z sosem, na śniadanie kanapki z awokado albo szynką, ale to chodzę za nim i mu wkładam do buzi więc mam to absolutnie wszędzie [emoji1751]Super ! [emoji4]Czasami żałuję, że zdecydowałam się pokazać mu BLW tak wiem jest wiele plusów tej metody aczkolwiek na tą chwilę ich nie dostrzegam jedyne co to prawie niczym się nie krztusi, ale czy to kwestia samej metody nie wiem.
A co do zabawek, bajek nie działa :/ bajki jak mu włączyliśmy w trasie z nad morza jak miał.kryzys to po 3 min oddał telefon i pokazał, że nie chce [emoji1751] zabawki macza w jedzeniu i nimi rzuca [emoji1751]