• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
u mnie okolica bezoieczna i grzeczna nikt sie nie krzata u gory poza nami i sasiadami. a do menela na dole złażą sie na dole.. sasiaad drugi zreszta ich gna jak tylko widzi.

w ogole smierdziel ma psa i dzis na moich oczach i corki prawie go auto potracilo. gdyby nie to ze pies odskoczyl bylby koniec.. auto nie miala szans ten pies wbiegl. tyle co ja walcze.. pisze po stowarzyszeniach i nie ma prawa na takiego bo wlasciciel sie nie zgadza na oddanie psa do adopcji.
napisalam dzis znow do tego STOZ o sytuacji i o tym ze czas isc do gazety lokalnej naglasniac sprawe bo wlasciciel nie umie o siebie zadbac a co dopiero o psa.. i czy naprawde temu psu musi sie cos stac?
dostalam odpowiedz od razu ze jutro stoz pojedzie do urzedu gminy w tej sprawie.
ja obiecalam sobie ze zanim urodze znajde temu psu lepsze zycie. i wiem ze bedzie piesek tesknil bo kocha tego dziada bezwarunkowo ale wierze ze nowy wlasciciel pokaze psu co to prawdziwa milosc.
O Jeju, współczuję sąsiada :/ ja miałam taka sąsiadkę, w sensie menela, jak otwierała drzwi to waliło na całej klatce. Chociaż miała psa i złego słowa powiedzieć nie mogłam. Zawsze najedzony i widać, że dbała o niego
 
O 11.40 ide do lekarza rodzinnego. Ale mnie rozlozylo. Cala noc meczylam się z bolem gardla ale takim ze sliny przelknac nie moglam. Nos zatkany.. Nic mi nie pomaga.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry