oby. perspektywa takiego zycia jeszcze 2 tyg jest przerazajaca.Dziewczyny trzymam kciuki tez za was!
Malina czyli dobre wiesci. Oby ci szybko ta woda zeszla zebys sie nie meczyla.
nie spodziewalam sie takiej koncowki ciazy.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
oby. perspektywa takiego zycia jeszcze 2 tyg jest przerazajaca.Dziewczyny trzymam kciuki tez za was!
Malina czyli dobre wiesci. Oby ci szybko ta woda zeszla zebys sie nie meczyla.
Jakie to niesprawiedliwe.. U nas waga jest kolosalna i jedyne moje zmartwienie to porod czy dam rade takiego klopsika wypchnac... A u was znow walka o kazdy gram wagi..Malina wierze ze ci ciezko i rozumiem.
Ja np tez nie spodziewalam sie wszystkiego co nas spotka w tej ciazy. Nastawiona bylam na kp, a wyglada na to ze raczej nie bedzie nam dane. My mamy hipotrofie i siedze jak na szpilach juz od 1.5 mies, bo niewiadomo kiedy trzeba bedzie ciac. W dodatku wage mamy bardzo mala i czeka nas inkubator najprawdopodobniej... do mnie to nadal nie dociera.
biedna jesteś z ta woda, trzymam kciuki żeby zeszła z Ciebie, i zebys jeszcze odpoczęła nieco przed porodem, odzyskała energię.jestem dziewczyny i na szczescie w domu.
zrobili mi ktg.. zapis prawidlowy, cisnienie w szitalu bylo uwaga 112/52.
cudownie trafilam bo moj lekarz mial dyzur.. rozmawial z moim mezem na korytarzu usokajal ich ze jest dobrze tlumaczyl co mi sie dzieje.
wszystko za sprawa wody. od opuchlizny dostalam wybroczyn na rekach.. ogolnie mam takie zadanie.. zwazyc sie dzis.. jutro nie jesc nic poza jablkami zeby nie spozywac zadnej soli i zwazyc sie wieczorem.
ogolnie juz sie zwazylam i mam w 2 tyg przybrane 2kg i w tej chwili jestem juz 1kg na plus od wagi startowej w ciazy. ale wiem tez ze to woda. ogolnie musze zgubic te wode.. jesli nic sie nie wydarzy to indukcja kolo 39tc.
pije fema*ltiker, z kp jest coraz lepiej, czuje że mam coraz więcej mleka, ale z brodawkami już nic nie zrobię, ratują mnie muszle i nakładki. Gdyby kp było bezproblemowe to bym to lubiła, a tak ciągle stres czy się najada, czy już dać mm czy jeszcze powalczyć z piersiami, same dylematy, ale w tych momentach gdy je ładnie z piersi jestem bardzo szczęśliwa i mogę siedzieć tak godzinami. Może teściowie nie zdają sobie sprawy z korzyści z KP? Kiedyś nie promowało się tego aż tak, ale też nie było tylu badan, rodzice nie wiedzieli że kp np. obniża ryzyko zachorowania na niektóre rodzaje nowotworów (rowniez dla matki).Natasza probowalas ka rmi lub ten femi lakter ?
Dla mnie kp to też swera bardzo ważna aż do przesady. Córki nie moglam karmic przez 3 dni o byłam na prawde bliska załamania.
Teraz wracam do pracy i teść kazał mi młodego przestawić na mm. Myslalam, że dostane szału. B rodzice wcale nie wspierają naturalnego karmienia. Wręcz mam wrażenie, że są przeciwni i uważają mm za wybawienie. Ostatnio zagrałam z nimi w otwarte karty i powiedzialam, że nie dam rady bez ich wsparcia. No zobaczymy.