reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

Wiesz jeśli facet tak się zachowuje, to to jeszcze dzieciak! Może i dobrze, że idzie do matki. Tylko dziwie sie ze ona sama mu nic na ten temat nie powie. Zaraz bedzie ojcem swojego pierwszego dziecka a tak traktuje matkę tego malucha?! Nie do pomyślenia!
Z twoich opisów wynika ze jestes silna babka. Dasz radę! W razie co i gorszych dni to my tu jestesmy i wesprzemy dobrym słowem.
A facet moze jeszcze przemyśli temat...
Masz rację to nie facet a dzieciak. Dlugi czas mnie to dziwiło, że ona mu nie odradzila. Do wczorajszego telefonu jak powiedziała, że inną też Ci może dziecku urodzić, wtedy zapomnisz o niej czyli o mnie w tym wypadku. Nie no to jakiś sen. Jestem silna ale już wykończył mnie nerwowo. Obwinialam się wczoraj, że to moja wina. On pojechał do pracy nawet słowa nie powiedział, uciekł z domu. Potem zadzwonił z tekstem czy wie co zrobi? Ja na to, że nie boje się już jego słow. Dał mi ultimatum albo mieszkamy z teściową albo nie. Wysmialam go, co za człowiek zylam z nim nie znając go. Wzięłam z nim ślub, nie znając go... Wątpię by się opamiętał, to nie ten typ. To typ "faceta" który myśli tylko o sobie i najważniejsze o mamie...
 
reklama
Poradzisz sobie Kochana. Jeśli facet ma takie podejście to nie warto dla niego tracić czasu. Musi Ci być bardzo przykro i ciężko teraz ale z czasem będzie lepiej. Masz tu dużo wsparcia więc będzie dobrze. Przytulam mocno.
Dziękuję za każde słowo. Boje się, że nie dam rady ale muszę się spiąć w sobie i dla dobra dziecka walczyć o lepsze jutro. Nie poddam się, widocznie tak musiało być. Mam dla kogo żyć wcześniej żyłam w nieświadomości z jakim wampirem energetycznym mieszkam...
 
Naprawdę facet 27 lat może wybrać jeszcze matkę, a nie żonę/partnerkę ? Chociaż znając życie matka mu do głowy nakładła :/ może i dobrze, niech idzie w piz*du bo taki nieodpowiedzialny egzemplarz to akurat do niczego nie jest ci potrzebny...
Byliśmy szczęśliwa para, potem narzeczeństwem aż zostaliśmy małżeństwem po 2 latach odwaliło babie na łeb. A jak się dowiedziała, że jestem w ciąży to jakby diabeł w nią wstąpił. Nie wiem co mam myśleć, za co te krzywdy? Dlaczego tak wszystko to wygląda.
 
@MalaMi24 Ja pierdziele.. Zadziwia mnie to jak kobieta kobiecie moze tak w zyciu nabalaganic. Sama jest matka i wie co to znaczy.. Jak można swoje dziecko w ten sposob wychowywac i tluc do glowy ze nie ta to inna. Ale on tez swojego rozumu nie ma.. Ja sie smieje ze moj M to cyc mamusi ale on nie pozwoli jej wejsc na glowe.. Nigdy nie pozwolilby mnie obrazic nawet jesli ja z nia dre koty..
Współczuję Ci sytuacji ale chociaz spokój z jednej str będziesz miala.. Urodzisz dziecko a z Twoim to byloby jak z dwójką dzieci i co gorsza z nim mialabym zdecydowanie wiecej problemow. Na pewno swiat Ci sie zawalil.. Ale mam nadzieje ze poznasz w zyciu mężczyznę ktory pokocha was szczerze.
 
Dizkeune kochane za wszystkie gratulacje dla mnie i dzidziusia! Niestety mój mąż dzisiaj zdecydował że wraca do swojej mamy czyli teściowej. Facet 27 lat... Szkoda słów powiedział, że matka ważniejsza ode mnie i dziecka... Szczerze? Pierdziele to. Mam dla kogo żyć! Damy sobie radę z dzidzia nie ja pierwsza nie ostatnia... Wykończyłam się nerwowo nie wspierał mnie tylko katował emocjonalnie.
Masz rację to nie facet a dzieciak. Dlugi czas mnie to dziwiło, że ona mu nie odradzila. Do wczorajszego telefonu jak powiedziała, że inną też Ci może dziecku urodzić, wtedy zapomnisz o niej czyli o mnie w tym wypadku. Nie no to jakiś sen. Jestem silna ale już wykończył mnie nerwowo. Obwinialam się wczoraj, że to moja wina. On pojechał do pracy nawet słowa nie powiedział, uciekł z domu. Potem zadzwonił z tekstem czy wie co zrobi? Ja na to, że nie boje się już jego słow. Dał mi ultimatum albo mieszkamy z teściową albo nie. Wysmialam go, co za człowiek zylam z nim nie znając go. Wzięłam z nim ślub, nie znając go... Wątpię by się opamiętał, to nie ten typ. To typ "faceta" który myśli tylko o sobie i najważniejsze o mamie...
Az nie potrafie uwierzyć ze dorosly wydawalo by sie facet potrafi sie tak zachować...
A mamusi nalezalo by sie pare dobitnych słów...
Ale szkoda twoich nerwow na to..

Uwierz ze dasz sobie rade, masz dla kogo wiec nie ma co sie poddawac [emoji6]

Mowie ci to ja [emoji6] zostalam sama w ciąży i urodziłam synka mając niespelna 18l, z ex nie wyszlo mimo prob a do tego podobny byl do twojego jesli chodzi o mamusie [emoji57]
 
Hej dziewczyny
Ja po wczorajszej wizycie wczoraj 35+1.
Szyjka jeszcze zamknięta. Na ktg były jakieś dosyć mocne dochodzące do 70-100%skurcze Ale pojedyncze sztuki.
Córeczka już prawie 3kg więc sprawdza się to, że moje dzieci małe się nie rodzą. Do terminu pewnie 4 kg osiągnie. Jeśli tym razem też będzie tyle w brzuchu siedziała jak jej bracia.
O 2 tyg większą niż wypada mój termin. Dostalam skierowanie na porodówke (bez niego mnie nie przyjma) i w planie jest poród SN oby się udało szybko i w miarę możliwości najmniej boleśnie[emoji4]
 
@Ann_ to w sumie dobrze, że jeszcze się nie szykujesz do porodu. Jeszcze chwile sobie daj i małej na nabranie masy. Myślisz, że dobije do 4kg?


@Maliina jak u Was sytuacja?


U nas wizyta za 7 dni [emoji173]️[emoji173]️[emoji173]️ i wczoraj zaczęliśmy 20 tydzień [emoji178]
 
reklama
@Ann_ to w sumie dobrze, że jeszcze się nie szykujesz do porodu. Jeszcze chwile sobie daj i małej na nabranie masy. Myślisz, że dobije do 4kg?


@Maliina jak u Was sytuacja?


U nas wizyta za 7 dni [emoji173]️[emoji173]️[emoji173]️ i wczoraj zaczęliśmy 20 tydzień [emoji178]
Myślę, że jeśli dotrzymam do terminu to mała ma duże szanse na 4kg. Widzę po tym jak przybierali na masie chłopcy. Szczególnie młodszy on miał w 35+5 2900g(w 40+0 urodzony 3920), a tu dopiero 31+1 było prawie 3kg, a mój lekarz ma dobre oko do mierzenia. No ale zobaczymy. Nie chce się tym stresować bo wiem, że nie mam wpływu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry