reklama

Staraczki 2018-2020! :)

Ile masz dzieci?

  • 0

    Głosów: 253 49,5%
  • 1

    Głosów: 158 30,9%
  • 2

    Głosów: 72 14,1%
  • 3

    Głosów: 20 3,9%
  • 3+

    Głosów: 8 1,6%

  • Wszystkich głosujących
    511
Jaworzno dużo mi mówi. Kamień w nerce mi tam rozbijali w szpitalu.

xrot3e3khrx43f8f.png
 
reklama
Każda przychodnia ma swoje tempo co zrobić. Uwierz nie chciałabyś. Jakbyś się czuła gdybyś po tych 16 cyklach zobaczyła upragnione dwie kreski. Radość potem pomimo tego że z ciąża było wszystko okej w 11 tc tracisz ją, wszystkie marzenia ulatuja a później strach przy kolejnej czy to się znów nie powtórzy.
Z jednej strony Cię rozumiem bo wiedzialabys że potrafisz zakoczyc ale ja myślę że ciąża przyjdzie niespodziewanie. Czasami im bardziej chcemy tym bardziej nie wychodzi.

xrot3e3khrx43f8f.png
Wiem.... Tak tylko mysle gdy mam już wszystkiego kompletnie dość ale nie chciałabym tego pewnie przeżyć. Współczuję.
Niemniej jednak czuję się taka bezużyteczna i ciągle się nakręcam że pewnie nie mogę mieć dzieci i nigdy nawet nie poczuje jak to jest być w ciąży. Przy poronieniach to chociaż chwilowe szczęście a w moim zerowe :(

Napisane na PRA-LX1 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Wiem.... Tak tylko mysle gdy mam już wszystkiego kompletnie dość ale nie chciałabym tego pewnie przeżyć. Współczuję.
Niemniej jednak czuję się taka bezużyteczna i ciągle się nakręcam że pewnie nie mogę mieć dzieci i nigdy nawet nie poczuje jak to jest być w ciąży. Przy poronieniach to chociaż chwilowe szczęście a w moim zerowe :(

Napisane na PRA-LX1 w aplikacji Forum BabyBoom
Po poronieniu miałam okropne myśli. Przez dobre 2 tyg nie chciałam zajmować się synem. Nie mogłam przyjąć do wiadomości że on jest A tamtego dziecka już nie będzie. Bardzo przeżyłam tą stratę. Moje poczucie wartości na tamten czas było mniejsze niż zero. Jeszcze pech chciał że większość koleżanek była w ciąży, nawet moja szwagierka, było mi masakrycznie ciężko.
Człowiek jak sięga dna czy przechodzi czas załamania i zwątpienia to czuję się fatalnie. Kiedy tak wariowalam przez te 4 cykle że ciągle jedna kreska to uważałam że to moja wina, że zrobili mi coś przy lyzeczkowaniu i teraz nie mogę mieć dzieci. Dopiero kiedy odpuscilam udało się. Teraz towarzyszy mi strach czy tym razem będzie dobrze. Staram się być jednak dobrej myśli:). Ty też zacznij myśleć pozytywnie chociaż wiem jakie to trudne [emoji5].

xrot3e3khrx43f8f.png
 
A ja mam miec @ w sobote, a najchetniej juz jutro zrobilabym test, ale nie wiem czy nie za wczesnie na 3 dni przed spodziewanym @. Co myslicie? Wyszloby juz cos?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry