reklama

Staraczki 2018-2020! :)

Ile masz dzieci?

  • 0

    Głosów: 253 49,5%
  • 1

    Głosów: 158 30,9%
  • 2

    Głosów: 72 14,1%
  • 3

    Głosów: 20 3,9%
  • 3+

    Głosów: 8 1,6%

  • Wszystkich głosujących
    511
reklama
Kati wybacz że się wtrącę ale trochę was podczytuje bo sama myślę o drugim małym za x lat i mam takie pytanie czemu tak szybko cesarka ? Nie miałaś terminu jakoś na końcówkę sierpnia ? [emoji4]
21 sierpnia termin :) a cc nie tak szybko i tak czop odchodzi więc pytanie czy wytrzymamy do terminu cc, mała będzie już w terminie - dziecko urodzone w terminie to od 37+0. A ciąć mnie musi mój ginekolog bo inny przepuklinu pepkowej mi nie zrobi :) jedynie prowadzący może wykazać taka chęć :) a nie będę potem miała możliwości przy dwójce małych dzieci iść do szpitala na zabieg i znów się oszczędzać po zabiegu :)
 
Ostatnia edycja:
22 sierobia termin :) a cc tak szybko i tak czop odchodzi więc pytanie czy wytrzymamy do terminu cc, mała będzie już w terminie - dziecko urodzone w terminie to od 37+0. A ciąć mnie musi mój ginekolog bo inny przepuklinu pepkowej mi nie zrobi :) jedynie prowadzący może wykazać taka chęć :)
To w takim razie życzę aby wszystko poszło po Twojej myśli :) a brzuszek miałam sporo mniejszy i wszystko ok [emoji2]
 
Kurde mi sie to jakos dwa dni temu zaczęło [emoji849] nigdy tak nie miałam [emoji849] @ powinna przyjść gdzies 30.07 lub dopiero 4.08, teraz cholera wie kiedy dokładnie bo nie mierze temperatury wiec nie wiem [emoji849]

Ja w tym cyklu też miałam kłucie jajnika. Potem doliczyłam się, że wypadło to na zagnieżdżenie. :) Skoro jeszcze plamisz, wróżę dobre wieści. :) Może zamiast tej temperatury spróbuj badać szyjkę? Mi kilka dni po tych kłuciach z dnia na dzień zrobiła się miękka. A 2 dni później test pozytywny.

Teraz zaczynam żałować ze odpuscilam mierzenie temperatury w tym cyklu [emoji849]
Watpie zeby cos z tego bylo bo w tym cyklu tylko 5 razy sie staraliśmy w 8,9,10,15,16 dc wiec wątpię zeby sie udało [emoji6]

To jest mało? Zupełnie wystarczająco. :)
 
@Sysia1804 fakt, HSG to nic przyjemnego, ale do przeżycia, trwa ok. 3-5 minut, co to jest w perspektywie tego,co może Cię czekać po :) ja zaszłam w tym samym cyklu co HSG, po ponad roku starań. :) Będzie dobrze,jest jeszcze tyle rozwiązań przed ivf, dasz radę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry