młoda1994
Fanka BB :)
@Migdalove najlepiej będzie jak twój mąż pójdzie do lekarza się dokładnie przebadać i jeśli to będą faktycznie zatoki jak dziewczyny wyżej piszą to napewno dostanie leki i ten przykry zapach zniknie przy kichaniu.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja 28 i jak na razie "tylko" Hashimoto jeśli mnie dobrze zdiagnozowanoJa też jestem młoda mam 25 lat A nie wyobrażasz sobie ile chorób mam.
Ja już się tyle naczytałam, ze to ciąża a inni piszą ze to normalne przed miesiączkaJa tak nie miałam ale trzymam kciuki za jutrzejsza betę by wyszła pozytywna. No i czekamy na dobre wieści jutro[emoji8][emoji110][emoji110][emoji173]
Nie wiem czy to,, wina,, miesiączki czy po prostu masz infekcje. Fakt, że przed miesoaczka, kiedy poziom estrogenów spada suchość i infekcja pochwy może łatwiej się przyczepić. Swędzi, piecze?Cześć!
Przepraszam za nieobecność, ale ten weekend był ciężki.
Nadal mam takie jasne plamienia od czwarty do soboty, w niedziele brak, poniedziałek i wtorek takie średnie a dziś minimalne. Biorę luteinę. Powinnam dostać miesiączkę w sumie dziś podczas robienia siku miałam krew była to dosłownie jasnorozowa woda. Nie wiem co mam myslec, zrobiłam dziś beta hcg ale wynik będzie jutro!
Do tego mam wstydliwy problem z pochwa od kilku dni ale dziś jest masakra
Wsadzając aplikator z luteina ledwo co go wsadzilam jest tak ciasno, wszystko mi napuchło jakby miało wyjść, nigdy tak nie miałam. Miala któraś z Was tam przed miesiączka?
Madziu trzymaj się kochana! Ja też się krótko staram ale dziś jak weszłam do gina to miałam ochotę chłopa udusić że jeszcze w ciąży nie jestem. Z moim też się kłócę co trochę bo frustracja osiąga poziom max... Ale jakoś trzeba dac radę [emoji10]Trochę się podłamałam po ostatniej @. Nie najlepiej się czuję sama ze sobą, krótko się starałam bo ledwie 5 cykli. Tych dwóch początkowych nie liczę, bo nie wiem na ile były regularne stosunki, gdybym liczyła byłoby 7 cykli. Problem leży w mojej wadze, ginekolog zleciła mi jakies pierdy i w sumie kazała schudnąć, badałam tylko dwa hormony LH i FSH czy coś, w początkowej fazie cyklu. Rzekomo są ok. Podobno mam owulację i mam czekać jeszcze pół roku nim będzie myślała dalej co ze mną zrobić, a przez te pół roku schudnąć. Nie jest mi łatwo. Waga.lata w górę i w dół nawet teraz na diecie. Psychicznie nie dawałam rady znosić niepowodzeń, ile łez wylałam od początku tego cyklu to moje. Gdybym się starała byłby 6 z kolei, ale stwierdziłam że najpierw ogarnę siebie i swoje nalane, obrzydliwe cielsko a potem będę się starać. Miałam też spiecie z mężem odnośnie wagi i starań więc wolę zawiesić niż wprowadzać nerwową atmosferę w nasz związek.