Cześć dziewczyny.
Poczytywałam Was w "międzyczasie" ale musiałam odpuścić. Dotarło do mnie wreszcie, co spowodowało blokadę i dlaczego nie mogłam zajść w ciążę i musiałam to przepracować. Powód był bardzo osobisty, więc nie będę się rozwodzić, ale chyba trafiłam, bo zdaje mi się, że tym razem się udało. Do planowanej @ jeszcze 2 dni, ale wyjątkowo tym razem czuję, że jest szansa na dwie kreseczki. Tak jak już kiedyś Airfix pisała - wykres tempki skaczący totalnie, wcale nie wzorcowy.... W poniedziałek lub wtorek będę testować.
Dzięki, że uszanowałyście moje zniknięcie i mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. Cały czas trzymałam za Was kciuki.
Witam serdecznie wszystkie nowe dziewczyny i życzę dwóch kreseczek tak szybko jak się da.
Przczoła Maja - pogadaj z nim na spokojnie - o tym, że w ciążę nie zachodzi się "na żądanie". A wiek działa przeciw - dzień po dniu. A później zostaje już tylko żal, że się niepotrzebnie zwlekało. Waga sama w sobie nie jest takim problemem jak związane z nią hormony. Z drugiej strony drastyczna dieta nie sprzyja płodności. Trzymam kciuki. Bo na pewno Ci się uda.
Kacha10 - ja mam 40 lat. 34 to pełnia płodności. Synka urodziłam mając 35 a córkę 38. Oboje zdrowi, śliczni... Masz czas.
Piszcie co u Was.