• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki- bez doświadczenia

Vi0lka

Zaciekawiona BB
Cześć dziewczyny, chciałam założyć nowy temat dla kobiet które starają się o pierwsze dziecko- gdzie możemy zadawać wszystkie pytania, które dla Pań bardziej doświadczonych mogą wydawać się głupie 😁
Przedstawię się dla przełamania lodów- jestem Wioleta mam 30 lat i staram się od roku. Jedno poronienie w 5 tygodniu w styczniu.
Aktualnie czekam na małpiszona który miał być wczoraj.
Objawy ciążowe mam co miesiąc tak więc zmian na razie się nie spodziewam. Testuję od tygodnia i wciąż biel lica królewny śnieżki. Gorzej nie będzie 🤣
Zachęcam do dyskusji!

Ps: ten temat ma na celu również wspieranie moralne niedoszłych mam i omawianie naszych omamowych objawów 😆
 
reklama
To ja dołączę - Magda, lat 32, Mrągowo :) Staramy się też tak od 1,5 roku, przeszliśmy od diagnozy "tylko in vitro" do "spróbujcie parę cyklów sami", w poprzednim cyklu mieliśmy wczesną stratę.

Co do bieli lica królewny Śnieżki - mąż się podśmiewa, że zrobiłam doktorat, a na ciążowym za trudne pytania :D
 
To ja dołączę - Magda, lat 32, Mrągowo :) Staramy się też tak od 1,5 roku, przeszliśmy od diagnozy "tylko in vitro" do "spróbujcie parę cyklów sami", w poprzednim cyklu mieliśmy wczesną stratę.

Co do bieli lica królewny Śnieżki - mąż się podśmiewa, że zrobiłam doktorat, a na ciążowym za trudne pytania :D
Czy też próbowałaś robić wykresy temperaturowe i sprawdzać owulację (testy siekane)? Ja próbowałam, miałam potwierdzenie owulacji mam nawet fotki haha ale nic z tego... I tak od miesięcy...
 
Przez ostatnie 8 miesięcy miałam monitorowanie cyklu u lekarza, to w głupocie własnej nie próbowałam tego porównać z testami czy wykresami. Dopiero od ostatniego cyklu robię testy owulacyjne, ale temperatury nie mierzę, bo zbyt nieregularnie wstaję :P
 
Kluczowa informacja o testach owulacyjnych jest taka, że nie liczy się sam fakt kreski, a jej kolor :D Musi być tak samo ciemna lub ciemniejsza od kreski kontrolnej. Jak osiągniesz taką kreskę to za dobę lub dwie będzie owu.
Czytałam też, że nasienie potrzebuje ok. 2 dni, żeby się rozwinąć, w środku też żyją dość długo, więc seksy nie muszą być 3x dziennie ;) Mój lekarz mówił, że najlepiej celować tak dzień przed i dzień po owu określonym według testów, bo na monitorowaniu to jest niemal na hasło.
 
No u mnie jak kreski były ciemniejsze to wtedy próbowaliśmy, ale jak widać nic z tego. Mój ginekolog twierdził, że conajmniej dwa dni musi być regeneracji by nasienie było " lepszej jakości". Najgorsze jest w moim przypadku to, że za nic nie jest ta moja owulacja w miarę regularna 😓
 
Teoria mówi, że masz ok. 30% szans na zajście w danym cyklu, a tyle rzeczy musi się nałożyć, że aż dziw, że komukolwiek się udaje :D

Co masz na myśli, że nie jest regularna?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry