Tak patrze na moj suwaczek i sobie mysle, ze calkiem niedawno mniej wiecej tyle miala rurka na suwaczku jak juz byla w szpitalu albo sie na niego nastawiala i juz bylo odliczanie do narodzin Zu!
A ja tu taka wyluzowana... Eeee od 1 wrzesnia bede sobie panikowac. 3 wrzesnia wizyta u gina, ciekawe czy chcoiaz cien rozwarcia bedzie.
A'proposwrzesnia dobilo mnie na bilecie mojej siostry. Data przylotu "9 sierpien", data wylotu "5 wrzesien" - to jest chyba blad, ktorego najbardziej nie lubie.... Wrrrrr.
A ja tu taka wyluzowana... Eeee od 1 wrzesnia bede sobie panikowac. 3 wrzesnia wizyta u gina, ciekawe czy chcoiaz cien rozwarcia bedzie.A'proposwrzesnia dobilo mnie na bilecie mojej siostry. Data przylotu "9 sierpien", data wylotu "5 wrzesien" - to jest chyba blad, ktorego najbardziej nie lubie.... Wrrrrr.

chyba
toż to książka kucharska;-) ja w miarę opanowałam gotowanie 2 lata temu hahaha
bo w innym wypadku chyba nic bym nie kupowała do jedzenia hahahah
kurczaki, schaby, sałatki itp.