reklama

Staraczki forever!

reklama
Czekałam tak długo, aż jej się znudzi, zawsze tak to wygląda.. a teraz oczywiście się drze..... i wymusza żebym cały czas na dywanie siedziała, a ona po mnie łazi, gryzie, przewala się, czasami są takie dni, że to trwa bez chwili przerwy - ot tyle co wstanę do lapka na komodzie. Naprawdę dziś już jestem głucha od krzyków, wszystko robiłam przy akompaniamencie, nerwica u mnie w pełnym rozwoju znoowu.

Przepraszam, jest sukces - umyłam zęby :/
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wczoraj miała się zlitować i siem nie zlitowała, dziś w dzień się tak pięknie zapowiadała i pospała pół godziny... nie liczę na cud zaśnięcia przed 21 :////// Idę wymyślić setną dziś zabawę.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry