reklama

Staraczki forever!

reklama
Made ooo tylko takiego Zusu sobie zyczyc w swoim miescie!! :-)

Pierwszy raz byłam z Zuu sama samochodem na zakupach. Było nieźle. Odebralismy zdjecia z Rossmanna i wszystko sie zgadza. Kupiłam tez smoczek z wieksza dziurka do soków.

Maz mi w nocy spac nie dał! 2 razy! za duzo sie o parowkach naczytał:baffled:

co porabiacie moje kochane??
 
Hmm.....a ja dzięki tym lepikom pozbyłam się owocówek :eek: Te Twoje jakieś tresowane chyba som :-)
Przyjemności na huśtawkach :)))))))


rurecka - pisałam do Ciebie :((( czyżby znowu mi się zepsuł? :hmm:
Mój też mnie kciał męczyć, ale powiedziałam, że mnie gardło boli :eek:
Brawo za samodzielny wypad do sklepu :-)
 
Ostatnia edycja:
Made! Super, ze trafilas na rozsadnego czlowieka! Mila niespodzianka :)

Wiolu - ty z muchami walczysz a ja z osami. Mamy takie wbudowane na balkonie szafy i mnostwo ich tam krazy, chyba zakladaja gniazdo kurcze. Wlasnie szukam firmy, zeby sie ich pozbyli do diaska, bo juz zaczynaja do mieszkania wlatywac.

Widze, ze kolezanki dzis w miare wyspane i jakies takie zapracowane, bo duzo do czytania nie mialam...

Upal jak jasna ch!
Mi sie chce spac strasznie. Dobrze, ze jest siostra - tosciki robi, zimne oklady na czolo i nogi, soczek przynosi, smieci wyrzuca... Bosko! Ale ja bym jednak cos porobila tylko... sil brak i zgaga taka, ze hej, do tego zosia sie rusza non stop, nogi prostuje i kolana wystawia (czy cos).




Sciskam was mocno i caluje!
 
wrocilismy.
Iwa sie pobawila , ja kupilam srodek do smarowania ram okiemn i drzwi z brosa i mam nadzieje ze zadziala

poczku odpoczywaj ile sie da.

rureczko, made jak ja wam zazdroszcze tego balamucenia, moj M cos sie rozleniwil ostatnio i mu sie nie chce...czuje sie nie dopieszczona:-(


a gdzie sie wszystkie panie podzialy?
 
Ostatnia edycja:
ło jezu... tylko nie balamucenie.. jeszcze tego by mi brakowalo.

no wlasnie wiolu gdzie te kulezanki? moze wszystkie na poobiadowej siescie czy cus?

zrobilysmy z sista zakupy, wyrzucilysmy tony smieci posegregowanych, zimny prysznic i leze dalej i tak juz bym najchetniej do porodu...
 
pok wierze ci ze najprzyjemniej ci sie lezy i zycze abys jak najwiecej lezec brzuszkiem do gory mogla.odpoczywaj kochana, niech jeszcze Zosienka posiedzi w brzuszku, chociaz jeszcze z 3 tyg.

kulezanki naprawde chca lateksem po dupkach dostac:-p
 
reklama
Na szybko ->

Wioluś nie może być Ci głupio z powodu paczki! Ładnie proszę :-)

Made gratulacje! Widzisz jak to jest - twierdzisz, że mąż Ci wytknął, że jesteś złośliwa - a ja widzę to inaczej! Szczera owszem, ale zarazem przyciąga tak pozytywnych ludzi do siebie i tak pozytywne wydarzenia, że tylko cieszyć się i zazdrościć! Zobacz ile rzeczy wspaniałych Ci się udało dzięki Twojemu charakterowi - np. dostałaś przedszkole i żłobek - dzięki szczerym i serdecznym rozmowom z dyrekcją! Normalnie muszę się od Ciebie conieco nauczyć! Karma nie wraca do złych ludzi - karma wraca do takich dobrych dusz jak Ty (i wszystkie nasze kochane koleżanki :-):-):-))

Naprawdę się cieszę, że tak sprawa w ZUSIE wygląda!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry