reklama

Staraczki forever!

reklama
Jestem ponownie:tak:

Mieszkanko ogranięte, Mikoś śpi nadal, a ukrop niemiłosierny:baffled:
i to w dodatku mam pozamykane okna i zasłonięte roletki...
chyba będę musiała pójść do piwnicy po wiatrak... alew boję się, że przy tym cholerstwie mały mi się zaziębi... sama nie wiem...

Monia, tez tak myślę, bo raczej nic innego, od 7 msca zaczęłam Mu podawać już kawałki w jedzonku i nie było problemu, to co teraz by był? Zresztą ślini się jak buldog:sorry2: i non stop pcha paluszki do buźki... ostatnio to nawet gryzak gryzł...

Wiecie co babeczki, nie wyobrażam sobie jak ta moja sąsiadka może pójść na to jezioro z 2 letnim dzieckiem:no:


Made, obyś sprawy pozałatwiała pozytywnie:tak:
 
Ostatnia edycja:
Teraz MONIA ??????????????????????????????

Zaczęło się od WIOLI.... uuuuuuuuuuuuuuuuuu..... :eek:

EWCIA montuj wiatrak i ustaw tak, żeby owiewał wyższe partie, a nie Mikosia :tak:

Ufolek zachwycony wolnością... chodzi i zagaduje do czego się da :sorry2:

MADE efektywnego pozałatwiania :*
 
Ostatnia edycja:
Kotek nie śmiałabym:sorry2::sorry2::sorry2: My tylko taka malutką konspiracyjkę:))) To nawet nie ma o czym pisać:))
Nie dziwię sie że UFOlek zachwycony wolnością:))

Ewcia i jak z wiatrakiem? Lepiej?

Ja aż się boję wyjśc na dwór:baffled::baffled: w biurze jeszcze w miarę da sie wytrzymać... A po drodze do domu korek mnie czeka bo remont....
 
reklama
MONIU hahahahaha ooojeju... :-D
Ale współczuję tego powrotu, ja rolety od strony słońca rozwinęłam i właściwie to mam chłodek, że aż wstyd... :zawstydzona/y::-p
Może Celebryckom z kostkami lodu ?? :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry