reklama

Staraczki forever!

reklama
jestem... po 5 godzinnym spotkaniu nie mam siły na nic.... omawialiśmy możliwości pisania projektów zagranicznych...
Głowa mnie boli straszliwie!
Profesor był. Akurat wróciłam ze spotkania z marzeniami o kawie... w połowie kawy przylazł:wściekła/y::wściekła/y:
od razu do dyrektorki poszłam. Znowu mnie przezywał:wściekła/y: ale ona z nim gadała i ja nie musiałam się odzywać....

Pozwólcie że się dziś nie będe wypowiadać co?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry