reklama

Staraczki forever!

reklama
rureczko ale u nas jak jest z 5 w ciagu dnia to z 2 tez sa na potege i wychodza... a potem cale dziecko do przebrania

Frnio wlasnie zjadl pol banana i wola wiecej:szok:

kocie wspolczuje marudy. oby szybko sie uspokoila i wrocila do normy a moze poprawila:sorry:
 
Wiolu kochana! dzieki za troske! Mama mi tu nie pozwoli za bardzo poszalec. Powaznie zaczynam sie nudzic. Poczytalabym ksiazke, poogladala film ale mama miedzy praniem, prasowaniem, gotowaniem, przestawianiem mebli - pracuje, co oznacza, ze glosno rozmawia przez tel i skajpa. eh

tak sie zastanawiam co to kurcze za cholera, ze te skurcze mam tylko wieczorami. teraz za to od godziny mam przedziwny bol pod prawym zebrem. a moze juz sie doszukuje z nudow wszystkiego?

i tak sie zastanawiam, ze zizi dawno u nas nie bylo!


moniu - rozumiem!
 
poczku ciesze sie bardzo ze nic nie robisz:-p:-D
a co do skurczykow no to tak juz jest na finiszu..Pamietasz mnie z Franiem 2 tyg przed porodem bolesne przepowiadacze meczyly?tez najwiecej w nocy i wieczorami.
 
powiem wam, ze jak sie w nocy te skurcze zrobily bardziej bolesne i przez godzine rowno co 10 minut, to mialam na buzi arbuza wielkiego. Mnie ta koncowka w ogole nie meczy ale tak bym juz ja chciala miec przy sobie (mimo calego strachu o to "jak to kurka bedzie?!").


gdzie kot pojechal?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry